Strona główna » Aktualności » Piotr Brożek: Coś w nas pękło

Piotr Brożek: Coś w nas pękło

Data publikacji: 29-11-2008 22:07



"Na pewno do straconej bramki byliśmy lepszą drużyną. Po niej coś w nas pękło i właściwie przestaliśmy grać piłką" - mówił po meczu obrońca krakowskiej Wisły, Piotr Brożek.

"Na razie to połowa ligi. Zostało jeszcze 14 kolejek i zrobimy wszystko, żeby znowu być na topie. Czeka nas mecz z Odrą Wodzisław, który za wszelką cenę musimy wygrać" – powiedział Piotr.

"Na pewno do straconej bramki byliśmy lepszą drużyną. Po niej coś w nas pękło i właściwie przestaliśmy grać piłką. Szkoda tych sytuacji, które mieliśmy. Ruch zrobił jedną akcję i strzelił" – dodał.

Jego zdaniem, Wiślacy grali niedokładnie, stąd brakowało skutecznego wykończenia akcji. "Boisko było dosyć mokre i nasiąknięte, i trener zwrócił nam uwagę przed meczem, żebyśmy strzelali z daleka. Graliśmy dobrze taktycznie. Przydarzył nam się jeden błąd i akurat straciliśmy bramkę. Ten błąd nie powinien nam się przydarzyć" – stwierdził "Pietia".

Pytany o to, czy ostatnie zawirowania wokół Wisły mają wpływ na drużynę, odpowiedział: "Oczywiście. Każdy teraz może sobie powiedzieć, jaka to Wisła jest niedobra". Piotr dodał, że mimo starań jego i kolegów, widoczny był brak w zespole Baszczyńskiego, Sobolewskiego i Głowackiego. "Mobilizowaliśmy się dzisiaj, nie wyszło. Byliśmy lepszą drużyną, lepiej graliśmy piłką, ale akurat takie mecze się zdarzają" – powiedział.

Ania M.
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony