Strona główna » Aktualności » Pierwszy sparing na plus

Pierwszy sparing na plus

Data publikacji: 27-06-2008 20:25



W ramach przygotowań do nowego sezonu Wisła zagrała w piątek z GKS-em Jastrzębie. Krakowianie wygrali to spotkanie 2:0, a bramki zdobyli Paweł Brożek i Grzegorz Kmiecik.

Już w 2. minucie ładną akcją popisał się Przemysław Szabat, który zagrał do Piotra Brożka, ale niestety piłkę odbił jeden z obrońców gości. Szabat próbował jeszcze uderzyć z dystansu, ale piłka wylądowała obok bramki.

Kolejną dobrą akcję Wiślacy przeprowadzili w 4. minucie. Piotrek Brożek zagrał do testowanego Petera Singlara, ale ten uderzył piłkę obok bramki.

W 11. minucie z wolnego uderzał Piotr Brożek, ale piłka wylądowała w rękach bramkarza. W kolejnych minutach przewagę mieli Wiślacy. W 18. minucie po kolejnej ładnej akcji Piotra Brożka i Przemysława Szabata obrońca gości wybił piłkę na rzut rożny. W 20. min. szansę na objęcie prowadzenia mieli goście, jednak, Michał Chrabąszcz posłał piłkę obok bramki.

W 28. minucie sam na sam z bramkarzem GKS-u znalazł się Paweł Brożek, ale górą był Kafka. Dwie minuty później najlepszy strzelec ligi nie dał mu już szans i umieścił piłkę w siatce. W 36. minucie z wolnego strzelał Wrześniak, ale piłka minęła bramkę. Pod koniec pierwszej połowy mogliśmy zobaczyć ładną akcję Piotra Brożka, który zagrał do swojego brata Pawła, ale ten nie sięgnął piłki. Po pierwszej połowie Wisła prowadziła 1:0.

W drugiej połowie trener Maciej Skorża desygnował do gry drugą jedenastkę. Już dwie minuty po wznowieniu gry na strzał z dystansu zdecydował się Tomas Jirsak, ale jego uderzenie obronił Kafka.

W 60. minucie Grzegorz Kmiecik zagrał do Niedzielana, jednak ten, wypchnięty z pola karnego, zdecydował się na dośrodkowanie, a z jedenastu metrów Jirsak niecelnie główkował nad bramką przeciwnika.

W 65. minucie na strzał z około 30 metrów zdecydował się Grzegorz Kmiecik, który pięknym uderzeniem umieścił piłkę w siatce i Wisła prowadziła już 2:0. Krakowianie poszli za ciosem i niespełna dwie minuty później szansę na podwyższenie rezultatu miał Peter Singlar, ale nie trafił w światło bramki.

Pierwszą groźną sytuację Jastrzębie stworzyło sobie w 76. minucie meczu, kiedy to po dośrodkowaniu po podaniu z rzutu rożnego uderzał Grabczyński. Jego strzał wyszedł jednak nad poprzeczką bramki Mariusza Pawełka.

Dziesięć minut przed końcem spotkania na kolejną indywidualną akcję zdecydował się Grzegorz Kmiecik. Napastnik Wisły na 20. metrze dopadł do piłki i bez zastanowienia uderzył na bramkę. Jego mocny strzał pewnie obronił bramkarz GKS-u.

Ostatnia ciekawsza akcja meczu, to sytuacja Wisły z 86. minuty. Dawidowski zagrał piękną piłkę do Baszczyńskiego, ten dośrodkował w pole karne, jednak strzał z pierwszej piłki Jirsaka wyszedł wysoko ponad bramką Kafki.

Spotkanie zakończyło się zasłużonym zwycięstwem Wisły 2:0.

Wisła Kraków – GKS Jastrzębie 2:0 (1:0)
1:0 Paweł Brożek 30`
2:0 Grzegorz Kmiecik 65`

Wisła Kraków: Cebanu (46` Pawełek) – Singlar (73` Kubowicz), Głowacki (46` Baszczyński), Cleber (46` Kowalski), Piotr Brożek (46` Burliga, 73` Rosłoń) – Gołoś (46` Jirsak), Sobolewski (46` Cantoro), Mączyński (46` Dawidowski), Szabat (34` Kubowicz, 46` Boguski) – Małecki (46` Kmiecik), Paweł Brożek (44` Szabat, 46` Niedzielan)

GKS Jastrzębie: Kafka (46` Zarzycki) – Wrześniak, Ciemięga, Staniek, Pielorz – Chrabąszcz (75` Karwot), Wilczek, Grabczyński, Wieczorek (46` Gorzała) – Dudziec (46` Adaszek), Karwot (46` Kostecki)

Kasia Jeleń, Marta Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony