Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Piątek bez Jirsaka
Piątek bez Jirsaka
Data publikacji: 03-10-2008 19:50W trakcie czwartkowego meczu przeciwko Tottenhamowi Hotspur Tomas Jirsak doznał kontuzji. Okazało się, że Czech ma stłuczenie stopy.
"Tomas ma stłuczoną stopę z uszkodzeniem tkanek miękkich. Jest to dla niego bolesny uraz. Obecnie rozpoczęliśmy już rehabilitację. O tym, kiedy Tomas wróci do gry, zadecyduje moment jego powrotu do treningów" - powiedział lekarz pierwszego zespołu Wisły, Mariusz Urban.
Czwartkowy pojedynek z Tottenhamem jakby nie chciał dać o sobie zapomnieć. Przypominała o nim nieobecność kontuzjowanego Jirsaka, a także typowo angielska pogoda, jaka przywitała zawodników w piątek. Piłkarze trenowali w drobnym deszczu, a o słońcu, które świeciło nad stadionem przy Reymonta podczas czwartkowego meczu, można było zapomnieć.
Pochmurne nastroje starał się i będzie się starał zmienić trener Skorża. Przed nim trudne zadanie odbudowania psychiki przed niedzielnym meczem w Zabrzu. "Myślę, że każda drużyna ma momenty, kiedy przychodzi niepowodzenie. W takich chwilach klasowy zespół pokazuje charakter. Myślę, że tak, jak pokazaliśmy się z dobrej strony w Warszawie po porażce z Barceloną, tak tym razem uda nam się dobrze zagrać w Zabrzu. Mam nadzieję, że będziemy potrafili zapomnieć o czwartkowym niepowodzeniu, choć bardzo bolesnym. Spróbujemy zaatakować fotel lidera. Nasz cel jest tylko jeden – obronić tytuł mistrza Polski i pokazać się z jak najlepszej strony na krajowym podwórku. Niczym innym nie zrekompensujemy sobie naszego niepowodzenia" - powiedział trener Białej Gwiazdy.
M. Górski & Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Czwartkowy pojedynek z Tottenhamem jakby nie chciał dać o sobie zapomnieć. Przypominała o nim nieobecność kontuzjowanego Jirsaka, a także typowo angielska pogoda, jaka przywitała zawodników w piątek. Piłkarze trenowali w drobnym deszczu, a o słońcu, które świeciło nad stadionem przy Reymonta podczas czwartkowego meczu, można było zapomnieć.
Pochmurne nastroje starał się i będzie się starał zmienić trener Skorża. Przed nim trudne zadanie odbudowania psychiki przed niedzielnym meczem w Zabrzu. "Myślę, że każda drużyna ma momenty, kiedy przychodzi niepowodzenie. W takich chwilach klasowy zespół pokazuje charakter. Myślę, że tak, jak pokazaliśmy się z dobrej strony w Warszawie po porażce z Barceloną, tak tym razem uda nam się dobrze zagrać w Zabrzu. Mam nadzieję, że będziemy potrafili zapomnieć o czwartkowym niepowodzeniu, choć bardzo bolesnym. Spróbujemy zaatakować fotel lidera. Nasz cel jest tylko jeden – obronić tytuł mistrza Polski i pokazać się z jak najlepszej strony na krajowym podwórku. Niczym innym nie zrekompensujemy sobie naszego niepowodzenia" - powiedział trener Białej Gwiazdy.
M. Górski & Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















