Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
"Pazerność na bramki była ogromna"
"Pazerność na bramki była ogromna"
Data publikacji: 25-04-2009 04:34"Pogubiło się krycie w polu karnym, bramka dla Górnika padła trochę z przypadku. To nas podrażniło" - oceniał sytuację Marcin Baszczyński, po której padł gol dla zabrzan.
Fot. Kazek K.
„Nie widzieliśmy, że Marek leży na murawie. Pogubiło się krycie w polu karnym, no i bramka dla Górnika padła trochę z przypadku. To nas podrażniło. Czuliśmy, że jesteśmy mocni, że wyrównamy i strzelimy kolejne bramki, bo pazerność na bramki była ogromna” – dodał obrońca Białej Gwiazdy.
Wraz z upływem czasu gry przypadków w poczynaniach piłkarzy Wisły już nie było. Fakt, że Wiślacy mierzą się z zespołem dowodzonym przez Henryka Kasperczaka, dawnego opiekuna krakowian, nie miał na nikogo wpływu. Jednakże styl, w jakim Wisła zwyciężyła z zabrzanami, pozwalał nasuwać pewne skojarzenia do drużyny sprzed lat, jaki prezentowała właśnie za kadencji Kasperczaka pod Wawelem. „Graliśmy przeciwko Górnikowi, który jest w trudnej sytuacji i wiedzieliśmy o tym. Mieliśmy za zadanie wysoko i szeroko grać i w wielu sytuacjach nam się to udawało. Udawało nam się grać ofensywnie, stwarzać jak najwięcej sytuacji i strzelać gole” – mówił.
„Od kilku spotkań wiemy, jaki cel jest naszym jasnym celem. Dążymy do niego bardzo mocno i gramy dobrą piłkę. Wszyscy grają z ogromnym, olbrzymim zaangażowaniem, tak, jak widać to było wcześniej. To widać, że chcemy obronić ten tytuł i wierzę w to, że będziemy walczyć do końca” – charakteryzuje zapał i siłę woli całego zespołu Baszczyński w kontekście walki o mistrzostwo Polski.
Wraz z upływem czasu gry przypadków w poczynaniach piłkarzy Wisły już nie było. Fakt, że Wiślacy mierzą się z zespołem dowodzonym przez Henryka Kasperczaka, dawnego opiekuna krakowian, nie miał na nikogo wpływu. Jednakże styl, w jakim Wisła zwyciężyła z zabrzanami, pozwalał nasuwać pewne skojarzenia do drużyny sprzed lat, jaki prezentowała właśnie za kadencji Kasperczaka pod Wawelem. „Graliśmy przeciwko Górnikowi, który jest w trudnej sytuacji i wiedzieliśmy o tym. Mieliśmy za zadanie wysoko i szeroko grać i w wielu sytuacjach nam się to udawało. Udawało nam się grać ofensywnie, stwarzać jak najwięcej sytuacji i strzelać gole” – mówił.
„Od kilku spotkań wiemy, jaki cel jest naszym jasnym celem. Dążymy do niego bardzo mocno i gramy dobrą piłkę. Wszyscy grają z ogromnym, olbrzymim zaangażowaniem, tak, jak widać to było wcześniej. To widać, że chcemy obronić ten tytuł i wierzę w to, że będziemy walczyć do końca” – charakteryzuje zapał i siłę woli całego zespołu Baszczyński w kontekście walki o mistrzostwo Polski.
Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















