Strona główna » Aktualności » Pawełek: Wszystko będzie dobrze

Pawełek: Wszystko będzie dobrze

Data publikacji: 19-10-2007 23:18



"Ja się sam przestraszyłem, jak przeczytałem "Bez Pawełka na derby". To nie może być" - żartował w rozmowie z dziennikarzami Mariusz Pawełek. Bramkarz Wisły dzięki staraniom sztabu medycznego jest już zdrowy i zapewnia, że gotowy do występu przeciwko Cracovii.

Jak jest z Twoim zdrowiem?
Już w porządku. Wypociłem się, naładowałem akumulatory. Dzisiaj już normalnie trenowałem.

A co Ci dolegało?
Byłem lekko odwodniony po tym przedwczorajszym treningu. Nawet Marcin Juszczyk widział po mnie, że nie jestem taki, jak zawsze. Byłem osłabiony. I po tym treningu kompletnie mnie rozkleiło. Marcin powiedział: "Mariusz, weź sobie ten trening odpuść". Jakbym odpuścił ten przedwczorajszy trening, to może bym był gotowy wczoraj. Zaszkodziłem sobie, ale doktorzy postawili mnie na nogi.

To będą pierwsze derby w bramce? Jak się do nich przygotujesz?
Ja do tego meczu się przygotuję jak do każdego. Dla nas, piłkarzy ten mecz jest na pewno ważny, bo to są derby, to sąsiad zza miedzy. Będziemy chcieli jak najlepiej zagrać.

Czy doktor Urban zadowolony jest z Twojego stanu zdrowia?
Zadowolony. Powiedział, że jeżeli jestem głodny, bo tego mi najbardziej brakowało, to już jest dobrze. Wczoraj się umówiliśmy, że zadzwoni, żeby się dowiedzieć, jak się czuję i zobaczymy na treningu, czy wszystko jest ok.

Czy czujesz się już na tyle dobrze, żeby zagrać 90 minut z Cracovią?
Tak. Jak zbliżał się mecz z Bełchatowem, wtedy, co miałem dwa miesiące przerwy i byłem tylko raz na treningu, to bałem się, że nie dogram tego meczu do końca. A grałem 90 minut. Tylko moje stopy tego nie wytrzymałem, bo miałem otarcia. O swój fizyczny stan się nie boję, będzie wszystko dobrze.

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony