Strona główna » Aktualności » Pawełek: Stracony gol nas zezłościł

Pawełek: Stracony gol nas zezłościł

Data publikacji: 24-04-2009 00:02



Mariusz Pawełek nie zapobiegł utraty gola w meczu z Górnikiem. "Piłka go szuka w polu karnym” - powiedział o zabrzańskim obrońcy, Adamie Banasiu. Przyznał jednak, że stracona bramka zezłościła Wisłę i spowodowała trafienia Rafała Boguskiego i Pawła Brożka.
Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Dziś do Krakowa przyjechała drużyna, która rozpaczliwie broni się przed spadkiem. Pokazali strzelając pierwszą bramkę, że nie złożą tak łatwo broni.
Padła bramka, ale do jej stracenia to my mieliśmy swoje dobre sytuacje. Ten stracony gol zezłościł nas i w efekcie w drugiej połowie padły następne trafienia.

Trener Skorża przed meczem zwrócił uwagę na Adama Banasia, którego nie udało się upilnować w polu karnym.

Piłka go szuka, a przy tej sytuacji dostał piłkę z drugiej wrzutki.

Pod koniec drugiej połowie można było zobaczyć Wisłę, która zamyka Górnika w "hokejowym zamku”.
Początek drugiej części spotkania nie był najlepszy w naszym wykonaniu, ale potem, kiedy strzeliliśmy trzecią bramkę, graliśmy z polotem, finezją, a kibice krzyczeli "Ole!”. Życzę jednak Górnikowi utrzymania. Nie grają najgorzej, wierzę w to, że się utrzymają.

Będziesz oglądał mecz Legia - Lech?
Nie, myślę, że będę odpoczywał. Ale myślę, że będzie remis.

Sądzisz, że Wisła ma teraz najkorzystniejszy terminarz?
Myślę, że tak, ale nie patrzymy na terminarz, ale na mecze i musimy zdobywać w każdym kolejnym spotkaniu zdobywać punkty.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony