Strona główna » Aktualności » Pawełek: Niedosyt większy niż sentyment

Pawełek: Niedosyt większy niż sentyment

Data publikacji: 16-09-2007 00:35



"Mieliśmy tyle sytuacji, że powinniśmy z Wodzisławia przywieźć komplet punktów. W pierwszej połowie moim zdaniem powinniśmy zdobyć ze cztery bramki" – mówił po spotkaniu Mariusz Pawełek, który dodawał, że bardzo mu zależało na wygranej.

"Ja mam straszny niedosyt, bo chciałem tu przeciwko dawnym kolegom i kibicom wygrać. Sentyment do tego klubu mam, ale i niedosyt jest straszny" – przyznał Pawełek. Bramkarz Wisły chyba nie bardzo mógł zrozumieć, jak jego koledzy mogli zmarnować tyle sytuacji. Po wyjaśnienia wysłał do tych wszystkich, którzy szanse zmarnowali, czyli prawie do wszystkich pozostałych zawodników grających na boisku.

"Mario" przyznał, że może to przerwa na mecze reprezentacji wytrąciła Wiślaków z dobrego rytmu, ale nie chciał tym usprawiedliwiać remisu w Wodzisławiu. "Gdy gra się co tydzień, to na pewno jest inaczej. My jednak nie możemy tak mówić, jesteśmy profesjonalistami. Nawet jeśli nie realizowaliśmy do końca tego, co założył trener, to powinniśmy wykorzystać nasze sytuacje" – przyznał Pawełek.

Bramkarz Wisły powiedział, że nie miał szans przy drugiej bramce dla Odry. "Piłka poszła z lewej strony na prawą. Prawie już miałem ją na rękach, Marcin Malinowski strzelił z wewnętrznego podbicia, praktycznie tylko dołożył nogę. On jest znany z takich uderzeń" mówił Pawełek.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony