Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pawełek: Musimy gromadzić punkty
Data publikacji: 02-11-2008 21:04W końcówce drugiej połowy Marcin Zając miał bardzo dobrą okazję do strzelenia gola. Wybronił Pan to znakomicie. Mogło stać się bardzo nerwowo.
Nerwowo było już trochę wcześniej. Strzeliliśmy dwie bramki, ale niepotrzebnie uspokoiliśmy grę. Trzeba dążyć do kolejnych goli, a były jeszcze okazje. Mnie cieszy, że zachowałem czyste konto i można teraz spokojnie pojechać do domu i pomodlić się za zmarłych.
Dziś obrona była złożona z samych obcokrajowców.
Wydaje mi się, że nie było nieporozumień. Piłkarze wymieniali się, podpowiadali sobie wzajemnie.
Trener sporo rotuje w linii defensywy. Ma to dla Pana jakieś znaczenie, że musi Pan często współpracować z różnie zestawioną obroną?
Trener wybiera taki skład, jaki na dany dzień jest optymalny. Jeżeli postawił na pewnych zawodników, widocznie nie miał obaw, że dublerzy zagrają słabiej.
Ruch w lidze gra twardą, brutalną piłkę. Dziś to Wisła zagrała agresywnie i nie pozwoliła na dużo chorzowianom.
Wiedzieliśmy, że będzie to trudne spotkanie. Mecz z obu stron był twardy, my w pewnym momencie niepotrzebnie wdaliśmy się w kopaninę, zamiast grać swoje. Na szczęście zakończyliśmy to spotkanie bez kontuzji.
W końcówce drugiej połowy miał Pan dość nieprzyjemną sytuację - starcie z zawodnikiem Ruchu, po którym musiał interweniować sztab medyczny.
To trochę przypadek. Sobczak kopnął mnie w piszczel, ale na szczęście nie było to nic poważnego.
Polonia wygrała i nadal jest liderem.
Teraz musimy patrzeć na siebie, a nie na przeciwników. O punkty będzie ciężko, ale musimy je gromadzić, żeby dystans się nie powiększył.
Następne spotkanie jest z ŁKS-em. Będzie łatwiej niż z Ruchem?
Teraz nie ma łatwych meczy. Dzięki punktom w takich spotkaniach zdobywa się mistrzostwo.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















