Strona główna » Aktualności » Pawełek: Jesteśmy drużyną

Pawełek: Jesteśmy drużyną

Data publikacji: 07-03-2009 22:07



Mariusz Pawełek cieszy się z tego, że Wisła w końcu odniosła zwycięstwo. Podkreśla, że to ważna wygrana, zwłaszcza nad konkurentem do tytułu mistrzowskiego. "Jedziemy do Bełchatowa po kolejne zwycięstwo" - zapowiada "Mario".

Dzisiaj odnieśliście ważne zwycięstwo.
Na pewno nie było dziś lekko. Cieszymy się z tej wygranej. Ostatnio zanotowaliśmy remis, porażkę, a teraz przyszedł czas na zwycięstwo. Wierzę w to, że od dziś będą tylko same wygrane.

Mecz z Polonią Warszawa był spotkaniem o "sześć punktów”. "Czarne Koszule” to jeden z kandydatów do tytułu mistrzowskiego.
Trener uczulał nas, że nie będzie to łatwe spotkanie. Było dziś sporo walki, zwłaszcza na trudnym boisku, które było jednakowe dla obu zespołów. Oddaliśmy sporo serca i zdrowia. Teraz nie pozostało nam nic innego, jak zebrać siły i jechać do Bełchatowa po kolejne zwycięstwo.

Od początku ruszyliście z wielką ambicją i determinacją na podopiecznych trenera Zielińskiego.
Tak, bo gdzie wygrać, jak nie na naszym stadionie i z takim przeciwnikiem? Bramek mogło paść więcej, ale na szczęście dwie wystarczyły, żeby zainkasować trzy punkty.

Zatrzymała Ci się akcja serca, kiedy w końcówce Lato minimalnie nie trafił do Twojej bramki?
Dopisało mi szczęście i złapałem się za głowę. Gdyby piłka jednak wpadła, obciążałaby moje konto.

W czasie meczu miałeś kilka dobrych, pewnych interwencji. Jeden ze spikerów określił Cię mianem "króla piątego metra”.
Chcę nabierać więcej pewności. Dziękuję kibicom, którzy mi pomagali i mam nadzieję, że będzie lepiej.

Pokazaliście dziś solidarność z trenerem Skorżą, ciesząc się z nim po bramkach.

Cała otoczka w prasie wokół nas i trenera jest nam nieprzychylna. Jesteśmy drużyną i musimy sobie pomagać.

Rafał Młyński
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony