Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Pawełek: Cieszę się, że nie straciliśmy bramki
Pawełek: Cieszę się, że nie straciliśmy bramki
Data publikacji: 27-08-2008 02:03"To wielkie przeżycie zagrać z FC Barcelona przy tak wspaniałej publiczności" - przyznał po meczu Mariusz Pawełek.
Gratuluję udanego występu. Nie każdemu bramkarzowi udaje się zachować czyste konto w meczu przeciwko Barcelonie.
Dziękuję bardzo. Ale niestety nie gramy dalej, ale świetnie wygrać u siebie z Barceloną. Dla mnie to było wielkie przeżycie zagrać z FC Barceloną i to przy tak wspanialej publiczności.
W drugiej połowie Barcelona miała swoje sytuacje. Która z nich przyprawiła Cię o piłkarski zawał serca?
Wiadomo, że jak Barcelona była przy piłce i rozkładała skrzydła, to trzeba było bardzo uważać. W Barcy grają zawodnicy świetnie wyszkoleni technicznie. Muszę też pogratulować kolegom z pola. Zostawili dziś na boisku kawał serducha. Oby tak dalej.
Dlaczego piłkarze Barcelony nie wykorzystali dziś swoich dobrych sytuacji? Czego brakło?
Chyba przede wszystkim szczęścia. My też postawiliśmy im trudne warunki. Niejedna drużyna przyjeżdża tu i traci tu punkty.
Który z zawodników Barcy zrobił na Tobie największe wrażenie?
Myślę, że Henry. Jak rozwinie szybkość, to ciężko go zatrzymać. Peter jednak dobrze sobie z nim poradził, Marcin Baszczyński go asekurował. Cieszymy się, że nie straciliśmy bramki.
Dwa ostatnie wygrane pucharowe mecze w Krakowie to jakiś sygnał dla innych drużyn z Europy?
Trener świetnie nas przygotował taktycznie do meczu. Po obejrzeniu meczu z Camp Nou doszliśmy do wniosku, że możemy zagrać lepiej. To było widać na boisku. Czekamy, kogo wylosujemy w piątek i będziemy się potem nad tym zastanawiać.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Wybierz najlepszego zawodnika Wisły tego meczu i wygraj telefon! Szczegóły konkursu tutaj.
Dziękuję bardzo. Ale niestety nie gramy dalej, ale świetnie wygrać u siebie z Barceloną. Dla mnie to było wielkie przeżycie zagrać z FC Barceloną i to przy tak wspanialej publiczności.
W drugiej połowie Barcelona miała swoje sytuacje. Która z nich przyprawiła Cię o piłkarski zawał serca?
Wiadomo, że jak Barcelona była przy piłce i rozkładała skrzydła, to trzeba było bardzo uważać. W Barcy grają zawodnicy świetnie wyszkoleni technicznie. Muszę też pogratulować kolegom z pola. Zostawili dziś na boisku kawał serducha. Oby tak dalej.
Dlaczego piłkarze Barcelony nie wykorzystali dziś swoich dobrych sytuacji? Czego brakło?
Chyba przede wszystkim szczęścia. My też postawiliśmy im trudne warunki. Niejedna drużyna przyjeżdża tu i traci tu punkty.
Który z zawodników Barcy zrobił na Tobie największe wrażenie?
Myślę, że Henry. Jak rozwinie szybkość, to ciężko go zatrzymać. Peter jednak dobrze sobie z nim poradził, Marcin Baszczyński go asekurował. Cieszymy się, że nie straciliśmy bramki.
Dwa ostatnie wygrane pucharowe mecze w Krakowie to jakiś sygnał dla innych drużyn z Europy?
Trener świetnie nas przygotował taktycznie do meczu. Po obejrzeniu meczu z Camp Nou doszliśmy do wniosku, że możemy zagrać lepiej. To było widać na boisku. Czekamy, kogo wylosujemy w piątek i będziemy się potem nad tym zastanawiać.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Wybierz najlepszego zawodnika Wisły tego meczu i wygraj telefon! Szczegóły konkursu tutaj.






















