Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Paweł Brożek: Zwycięstwo nas umocni
Data publikacji: 01-12-2006 13:08- Mieliśmy trochę szczęścia. Piękna bramka Jeana odmieniła mecz, bo w drugiej połowie gra padła. Ta bramka dała nam energii i sił, a w efekcie zapewniła zasłużone zwycięstwo.
Pierwsza bramka była fartowna, jak rzadko.
Ja strzelam tylko fartowne bramki (śmiech). Mówiąc poważnie, to wydaje mi się, że bramkarz popełnił błąd, bo chciał łapać piłkę, a ta przeszła mu między nogami.
Z drugą było już dużo łatwiej.
W sumie tą bramkę można by zaliczyć Kubie, bo wystarczyło dołożyć tylko nogę. Przypominam sobie jednak, jak w Łęcznej z takiej pozycji spudłowałem.
Przed meczem mówiłeś, że liczyć na Kubę Błaszczykowskiego. Miłeś rację.
Widziałem po treningach, że prezentuje się bardzo dobrze. To jest zawodnik, który może pociągnąć nasza grę.
W pierwszej połowie brat chyba aż za często podawał do Ciebie.
Piotrek rzeczywiście dwa razy mógł sam strzelać, zamiast podawać mnie. Bury jednak nie będzie, bo wygraliśmy.
Oprócz dwóch bramek miałeś jeszcze jedną sytuację, którą powinieneś zamienić na gola.
W tej sytuacji straciłem koncepcję. Na początku chciałem lobować, gdy zauważyłem, że bramkarz wychodzi. Potem zacząłem go mijać, ale zrobiłem to źle, powinienem odejść bardziej na bok. Wiadomo jednak, nie wszystko się strzela. Dzięki Kubie o ten sytuacji możemy zapomnieć.
M. Górski
Fot. M.M.
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















