Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Paweł Brożek: Wszystko jest pod kontrolą
Paweł Brożek: Wszystko jest pod kontrolą
Data publikacji: 19-04-2009 12:10"Nie chcemy ryzykować mojego zdrowia – ani trener, ani ja, ani doktor. Wszystko jest pod kontrolą” – przekonywał Paweł Brożek, który w niedzielę zagrał prawie pół godziny w spotkaniu przeciwko Arce Gdynia.
Fot. Maks Michalczak
„Czuję się dobrze biorąc pod uwagę kolano, które było kontuzjowane. Myślę, że z treningu na trening będzie coraz lepiej i w meczu z Górnikiem będę już w optymalnej dyspozycji” – podkreślał po meczu napastnik Białej Gwiazdy. „Cieszę się, bo wyglądam dobrze fizycznie. Jakoś bardzo nie odczuwam tej pół godziny meczu, którą rozegrałem. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej, a w spotkaniu z Górnikiem zagram już w pierwszym składzie” – dodał „Brozio”. Jedyne, o co może mieć do siebie pretensje najlepszy strzelec Białej Gwiazdy, to o zmarnowanie sytuacji, którą miał w tym meczu. Po podaniu Rafała Boguskiego Brożek zdecydował się na strzał z woleja, który był bardzo niecelny. „Odchyliłem się w tej sytuacji i to zadecydowało o tym, że uderzyłem nieczysto” – tłumaczył po meczu zawodnik.
Paweł, oprócz swojego stanu zdrowia, po występie przeciwko Arce zadowolony był też z postawy całego zespołu. „Cieszymy się z trzech punktów na trudnym terenie, gdzie zawsze szło nam jak po grudzie. Przełamaliśmy swoją niemoc w Gdyni i zbliżyliśmy się do Lecha, który potknął się w meczu z ŁKS-em” – mówił „Brozio”. Snajper Wisły podkreślił jednak, że drużyna nie będzie patrzy się na wyniki innych zespołów walczących o mistrzostwo Polski. „Patrzymy na siebie –my chcemy wygrać wszystkie spotkania, które zostały do końca sezonu” – zaznaczył Brożek.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Paweł, oprócz swojego stanu zdrowia, po występie przeciwko Arce zadowolony był też z postawy całego zespołu. „Cieszymy się z trzech punktów na trudnym terenie, gdzie zawsze szło nam jak po grudzie. Przełamaliśmy swoją niemoc w Gdyni i zbliżyliśmy się do Lecha, który potknął się w meczu z ŁKS-em” – mówił „Brozio”. Snajper Wisły podkreślił jednak, że drużyna nie będzie patrzy się na wyniki innych zespołów walczących o mistrzostwo Polski. „Patrzymy na siebie –my chcemy wygrać wszystkie spotkania, które zostały do końca sezonu” – zaznaczył Brożek.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















