Strona główna » Aktualności » Paweł Brożek: Ten dzień jest piękny

Paweł Brożek: Ten dzień jest piękny

Data publikacji: 27-08-2008 01:27



"Ten dzisiejszy dzień jest dla nas bardzo piękny, bo wygrana z Barceloną jest dla nas ogromnym sukcesem. Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz, że pokazaliśmy charakter. Nie ukrywam, że mieliśmy trochę szczęścia" - powiedział Paweł Brożek.

Co sobie myślisz po tym spotkaniu z Barceloną?
Nie ma co ukrywać, że to wielka radość wygrać z Barceloną. Nie ukrywam, że mieliśmy trochę szczęścia, ale takie szczęście jest właśnie potrzebne w meczach z takim przeciwnikiem.

Okazało się, że nie musisz strzelać bramek, żeby Wisła grywała. Spada z ciebie ta presja. Cieszy cię to?
Cały czas wam to mówiłem (śmiech). Pewnie, że tak jest, a z drugiej strony to drużyna cały czas pracowała na to, żebym strzelał bramki. W sumie ta gra była podporządkowana dla mnie, żebym był zwolniony z gry w defensywie. Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz, że pokazaliśmy charakter.

Co się zmieniło podczas tych dwóch tygodni?
Zmieniło się to, że graliśmy u siebie. Zawsze lepiej wyglądamy na własnym boisku niż innych. Tak samo było w Jerozolimie, tak było i w Barcelonie. Może tu tkwi ten szczegół.

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że Wisła jako pierwszy polski klub pokonała Barcelonę?
Nie ukrywam, że trener mówił nam to na odprawie. Powtarzał nawet kilka razy, tym bardziej zwycięstwo cieszy. Wiadomo, że celem był awans do Ligi Mistrzów, ale z takim zespołem jak Barcelona, to ten cel pójdzie troszeczkę w odstawkę.

Taki mecz doda wam pewności siebie przed Pucharem UEFA?
Na pewno tak, ale to wszystko zależy jeszcze od losowania, czy znowu wylosujemy kogoś z górnej półki, czy w naszym zasięgu. Mam nadzieję, że pojedzie ktoś ze szczęściem (śmiech).

To szczęście przyda się w twoim wypadku na meczach reprezentacji.
Byłem gotowy na to, żeby grać w reprezentacji, a decyzja należała do trenera. Podjął taką decyzję, że jadę na kadrę i z tego się bardzo cieszę. Na razie jednak jest mecz derbowy i na nim się koncentruję.

Które wydarzenie jest dla ciebie ważniejsze? Wygrana z Barceloną czy powołanie do reprezentacji?
Ten dzisiejszy dzień jest dla nas bardzo piękny, bo wygrana z Barceloną jest dla nas ogromnym sukcesem. Jeśli chodzi o kadrę, to jest to raczej indywidualna sprawa, ale również się z tego cieszę. Miałem wcześniej sygnały, że raczej do tej kadry zostanę powołany. Byłem cierpliwy i nie mówiłem żadnych przykrych słów na temat trenera, bo wiedziałem, że on ma swoją koncepcję. Jeśli do niej nie pasowałem, to mówi się trudno. Powołany zostałem, a teraz trzeba będzie pokazać się trenerowi na zgrupowaniu.

Mówisz, że dostawałeś sygnały o powołaniu.
Wiedziałem o tym od trenera Skorży, bo dużo rozmawia z trenerem Beenhakkerem. Miałem zostać powołany już na mecz z Ukrainą, ale doszli do wniosku, że gramy w pucharach i lepiej, żebym został w klubie.

Kasia Jeleń
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


Wybierz najlepszego zawodnika Wisły tego meczu i wygraj telefon! Szczegóły konkursu tutaj.




do góry strony