Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Paweł Brożek: Cierpliwość się opłaciła
Paweł Brożek: Cierpliwość się opłaciła
Data publikacji: 12-10-2008 02:27Po trzech latach przerwy Paweł Brożek znowu wpisał się na listę strzelców w meczu reprezentacji. Jego trafienie z 27. minuty otworzyło wynik spotkania z Czechami, które Polacy wygrali ostatecznie 2:1.
Zdobyłeś dopiero swoją drugą bramkę w reprezentacji, ale widać było, że ten gol był taki pewny.
Miałem czystą piłkę, Kuba przeprowadził tam pewny rajd i miałem dwie możliwości – albo odegrać mu tą piłkę, albo strzelać. Wybrałem ten drugi wariant, no i opłaciło się.
Widać było, że nadal dobrze rozumiecie się na boisku z Kubą Błaszczykowskim.
Ta współpraca w Wiśle układała nam się bardzo dobrze. Dzisiaj w tym meczu to potwierdziliśmy.
Trener Leo Beenhakker mówił, że to będą eliminacje Pawła Brożka. Czy tak rzeczywiście będzie?
Chciałbym to udowodnić w następnych meczach, ale jak będzie – nie wiem. Nic nie obiecuję. Będę się starał grać jak najlepiej.
Już na początku meczu starłeś się z jednym z obrońców Czech. Chciałeś pokazać mu, kto będzie lepszy?
Mieliśmy od początku ich agresywnie zaatakować. Udało nam się. Myślę, że to zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone.
Po tym zamieszaniu z kadrą i Twoją w niej obecnością, chyba udowodniłeś, że należy Ci się w niej miejsce.
Trochę było tego zamieszania. Ale byłem cierpliwy. Opłaciło się to. Mam nadzieję, że dzisiejszy mecz do końca przekona trenera, że warto na mnie stawiać.
Za cztery dni zagracie ze Słowacją, ale po sobotniej wygranej staje się coraz bardziej realne to, że po tych dwóch spotkaniach eliminacyjnych będziecie mieć 6 punktów więcej. Jak Ty to skomentujesz?
Wiadomo, że będzie ciężko, bo gramy na wyjeździe, z dobrą drużyną. Oczywiście będziemy walczyć tam o 3 punkty.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Miałem czystą piłkę, Kuba przeprowadził tam pewny rajd i miałem dwie możliwości – albo odegrać mu tą piłkę, albo strzelać. Wybrałem ten drugi wariant, no i opłaciło się.
Widać było, że nadal dobrze rozumiecie się na boisku z Kubą Błaszczykowskim.
Ta współpraca w Wiśle układała nam się bardzo dobrze. Dzisiaj w tym meczu to potwierdziliśmy.
Trener Leo Beenhakker mówił, że to będą eliminacje Pawła Brożka. Czy tak rzeczywiście będzie?
Chciałbym to udowodnić w następnych meczach, ale jak będzie – nie wiem. Nic nie obiecuję. Będę się starał grać jak najlepiej.
Już na początku meczu starłeś się z jednym z obrońców Czech. Chciałeś pokazać mu, kto będzie lepszy?
Mieliśmy od początku ich agresywnie zaatakować. Udało nam się. Myślę, że to zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone.
Po tym zamieszaniu z kadrą i Twoją w niej obecnością, chyba udowodniłeś, że należy Ci się w niej miejsce.
Trochę było tego zamieszania. Ale byłem cierpliwy. Opłaciło się to. Mam nadzieję, że dzisiejszy mecz do końca przekona trenera, że warto na mnie stawiać.
Za cztery dni zagracie ze Słowacją, ale po sobotniej wygranej staje się coraz bardziej realne to, że po tych dwóch spotkaniach eliminacyjnych będziecie mieć 6 punktów więcej. Jak Ty to skomentujesz?
Wiadomo, że będzie ciężko, bo gramy na wyjeździe, z dobrą drużyną. Oczywiście będziemy walczyć tam o 3 punkty.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















