Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Paweł Brożek: Byliśmy lepszym zespołem
Paweł Brożek: Byliśmy lepszym zespołem
Data publikacji: 01-05-2008 11:31Paweł po raz kolejny zdobył bramkę. Tym razem dała ona Wiślakom awans do finału Pucharu Polski. W meczu przeciwko Groclinowi był również głównym bohaterem spornej sytuacji, w której sędzia nie podyktował karnego dla krakowskiej drużyny.
Wisła bez wątpienia była drużyną lepszą. Jednak Groclin również miał kilka dobrych sytuacji.
Byli na pewno groźni ze stałych fragmentów gry, ale takich klarownych sytuacji nie mieli. My dodatkowo mieliśmy rzut karny, niestety sędzia go nie podyktował. Myślę, że stworzyliśmy zdecydowanie więcej sytuacji podbramkowych i zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone.
Do Grodziska przyjechaliście mocno zmobilizowani.
Wiedzieliśmy o co walczymy – o finał Pucharu Polski. Potraktowaliśmy to poważnie, tak jak było widać. Cieszymy się, że zwyciężyliśmy. Uważam, że w tym dwumeczu byliśmy drużyną lepszą.
Sędzia popełnił wiele błędów. Między innymi nie podyktował rzutu karnego po tym jak zostałeś sfaulowany przez Przyrowskiego.
Nie uważam, żeby dobrze poprowadził ten mecz. Jak to słusznie zauważył Marcin Baszczyński - wygraliśmy dziesięciu na dwunastu.
Do finału awansowała również Legia, będzie to już trzeci mecz w tej rundzie przeciwko warszawiakom. Dobra okazja do rewanżu?
Na pewno będziemy chcieli się zrehabilitować za ostatni mecz w Warszawie. Mamy troszeczkę czasu do tego meczu, także na pewno przygotujemy się odpowiednio. Myślę, że jeżeli zagramy z determinacją, tak jak dzisiaj, to powinno być dobrze.
Również dzięki Wam Legia może być pewna gry w europejskich pucharach.
Nie patrzymy na Legię, patrzymy na siebie. My awansowaliśmy do finału, w którym zrobimy wszystko, aby zwyciężyć.
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Byli na pewno groźni ze stałych fragmentów gry, ale takich klarownych sytuacji nie mieli. My dodatkowo mieliśmy rzut karny, niestety sędzia go nie podyktował. Myślę, że stworzyliśmy zdecydowanie więcej sytuacji podbramkowych i zwycięstwo jest jak najbardziej zasłużone.
Do Grodziska przyjechaliście mocno zmobilizowani.
Wiedzieliśmy o co walczymy – o finał Pucharu Polski. Potraktowaliśmy to poważnie, tak jak było widać. Cieszymy się, że zwyciężyliśmy. Uważam, że w tym dwumeczu byliśmy drużyną lepszą.
Sędzia popełnił wiele błędów. Między innymi nie podyktował rzutu karnego po tym jak zostałeś sfaulowany przez Przyrowskiego.
Nie uważam, żeby dobrze poprowadził ten mecz. Jak to słusznie zauważył Marcin Baszczyński - wygraliśmy dziesięciu na dwunastu.
Do finału awansowała również Legia, będzie to już trzeci mecz w tej rundzie przeciwko warszawiakom. Dobra okazja do rewanżu?
Na pewno będziemy chcieli się zrehabilitować za ostatni mecz w Warszawie. Mamy troszeczkę czasu do tego meczu, także na pewno przygotujemy się odpowiednio. Myślę, że jeżeli zagramy z determinacją, tak jak dzisiaj, to powinno być dobrze.
Również dzięki Wam Legia może być pewna gry w europejskich pucharach.
Nie patrzymy na Legię, patrzymy na siebie. My awansowaliśmy do finału, w którym zrobimy wszystko, aby zwyciężyć.
M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















