Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Paweł Brożek: Brakuje ostatniego podania
Paweł Brożek: Brakuje ostatniego podania
Data publikacji: 02-11-2008 22:36"W pierwszej połowie graliśmy agresywnie. Od 60. minuty przestaliśmy grać w piłkę. Wydaje mi się, że myślami byliśmy już pod koniec meczu" - powiedział po spotkaniu napastnik Białej Gwiazdy, Paweł Brożek.
Kibice nie często mogą widzieć uderzenia zza pola karnego w Twoim wykonaniu.
Ostatnio często (śmiech). Podobne miejsce i strzał jak ten z Czechami, i bardzo podobna bramka.
Pierwsza połowa ustawiła cały mecz.
Dobrze zagraliśmy w pierwszej połowie pressingiem. Odcinaliśmy pomocników Ruchu i to nam się udało w pewnych momentach bardzo dobrze. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, tylko w niektórych akcjach brakowało tego ostatniego podania.
Ciężko Wam się grało?
W pierwszej połowie graliśmy agresywnie. Od 60. minuty przestaliśmy grać w piłkę. Tak mi się wydaje, że myślami byliśmy już pod koniec meczu. Prowadziliśmy 2:0. Nie tak to wszystko powinno wyglądać. Powinniśmy dążyć do kolejnych bramek. Musimy to poprawić.
Jak Ty się czujesz?
Trochę odczuwam zmęczenie, ale jest tydzień do kolejnego meczu. Teraz mamy dwa dni przerwy. Myślę, że powinienem dojść do siebie.
Zaskoczyła Was wyjściowa jedenastka?
Dziś trener zaskoczył nas składem, ale wygraliśmy i było ok.
A ustawienie obrońców?
Dobrze wyglądali. Kasowaliśmy wszystko z linii pomocy. W pierwszej połowie nie mieli zbyt wiele do roboty. W drugiej troszkę więcej. W niektórych momentach wyglądało to trochę słabiej.
Zaskakuje Cię forma Polonii Warszawa?
Jest to dobry zespół, który w dużej mierze tworzą zawodnicy Groclinu, a Groclin zawsze był w czubie tabeli. Na wiosnę mamy ich u siebie.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Ostatnio często (śmiech). Podobne miejsce i strzał jak ten z Czechami, i bardzo podobna bramka.
Pierwsza połowa ustawiła cały mecz.
Dobrze zagraliśmy w pierwszej połowie pressingiem. Odcinaliśmy pomocników Ruchu i to nam się udało w pewnych momentach bardzo dobrze. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, tylko w niektórych akcjach brakowało tego ostatniego podania.
Ciężko Wam się grało?
W pierwszej połowie graliśmy agresywnie. Od 60. minuty przestaliśmy grać w piłkę. Tak mi się wydaje, że myślami byliśmy już pod koniec meczu. Prowadziliśmy 2:0. Nie tak to wszystko powinno wyglądać. Powinniśmy dążyć do kolejnych bramek. Musimy to poprawić.
Jak Ty się czujesz?
Trochę odczuwam zmęczenie, ale jest tydzień do kolejnego meczu. Teraz mamy dwa dni przerwy. Myślę, że powinienem dojść do siebie.
Zaskoczyła Was wyjściowa jedenastka?
Dziś trener zaskoczył nas składem, ale wygraliśmy i było ok.
A ustawienie obrońców?
Dobrze wyglądali. Kasowaliśmy wszystko z linii pomocy. W pierwszej połowie nie mieli zbyt wiele do roboty. W drugiej troszkę więcej. W niektórych momentach wyglądało to trochę słabiej.
Zaskakuje Cię forma Polonii Warszawa?
Jest to dobry zespół, który w dużej mierze tworzą zawodnicy Groclinu, a Groclin zawsze był w czubie tabeli. Na wiosnę mamy ich u siebie.
M. Strączek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















