Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
PP: Bez bramek w Krakowie
PP: Bez bramek w Krakowie
Data publikacji: 23-04-2008 20:30Wisła Kraków bezbramkowo zremisowała z Groclinem w pierwszym meczu półfinału Pucharu Polski, losy awansu rozstrzygną się więc w Grodzisku. Mecz obfitował w wiele sytuacji podbramkowych, a goście nie wykorzystali m.in. rzutu karnego.
W pierwszej części gry to goście z Grodziska bliżsi byli zdobycia bramki. Już w 7. minucie po błędzie Clebera okazję do strzału miał Radosław Majewski, ale został zablokowany w ostatniej chwili przez Juniora Diaza.
Kilka minut później grodziszczanie przeprowadzili akcję, po której mogło być już 1:0 dla nich, na szczęście Mariusz Pawełek uprzedził Majewskiego i przerwał kontrę rywali.
W 27. minucie nieporozumienie między Cleberem a Pawełkiem mogło kosztować Białą Gwiazdę utratę gola, ale obrońca Wisły w ostatniej chwili naprawił błąd, wybijając piłkę spod nóg Adriana Sikory.
Najlepszą okazję do pokonania Sebastiana Przyrowskiego Wiślacy stworzyli sobie w 33. minucie meczu, kiedy Paweł Brożek otrzymał piłkę w polu karnym, po czym trafił wprost w bramkarza Groclinu.
Nerwowo zrobiło się w końcówce pierwszej połowy. Mariusz Pawełek po jednej z akcji upuścił piłkę, po czym faulował próbującego do niej dobiec Mariusza Muszalika. Sędzia pokazał bramkarzowi Wisły żółtą kartkę, a dla gości podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Radek Mynar, strzelił, ale Pawełek naprawił swój błąd, broniąc „jedenastkę”!
W drugiej części prawdziwa gra rozpoczęła się właściwie od 78. minuty. Paweł Brożek odegrał piłkę do Rafała Boguskiego, który z ostrego kąta uderzył na bramkę Groclinu. Piłkę z linii wybił Tomasz Sokołowski.
Chwilę potem to Groclin miał dwie doskonałe okazje do zdobycia gola. Najpierw Mariusz Pawełek wybił piłkę wprost pod nogi Sikory, ale zdołał odzyskać ją z powrotem, zanim napastnik gości oddał strzał. Następnie Pawełek wygrał pojedynek sam na sam z Sikorą.
Na 9 minut przed końcem meczu Tomas Jirsak ładnym podaniem uruchomił Rafała Boguskiego, ale piłka po strzale piłkarza Wisły poleciała tuż nad poprzeczką bramki Przyrowskiego.
W 87. minucie kolejnej szansy nie wykorzystał Sikora, który uderzył nad poprzeczką.
W doliczonym czasie gry losy meczu mógł rozstrzygnąć Mauro Cantoro, który otrzymał piłkę na 20. metrze i zdecydował się na strzał. Świetnie zachował się Sebastian Przyrowski, broniąc zmierzającą do bramki piłkę.
W Krakowie padł bezbramkowy remis, wszystko rozstrzygnie się w Grodzisku, gdzie oba zespoły spotkają się 30 kwietnia.
W innym meczu ½ finału PP Legia również bezbramkowo zremisowała z KGHM Zagłębiem Lubin.
Wisła Kraków – Groclin Grodzisk Wlkp. 0:0
Wisła Kraków: Pawełek – Baszczyński, Głowacki, Cleber, Diaz – Łobodziński, Cantoro, Dudka (76’ Jirsak), Piotr Brożek (46’ Paulista) – Paweł Brożek, Matusiak (46’ Boguski)
Groclin: Przyrowski – Mynar, Kumbev, Jodłowiec, Sokołowski (84’ Olejniczak) – Rocki (74’ Telichowski), Majewski (81’ Ivanovski), Świerczewski, Muszalik, Lato – Sikora
Żółte kartki: Dudka, Pawełek, Łobodziński (Wisła) - Kumbev, Świerczewski, Olejniczak (Groclin)
Sędziował: Robert Małek
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Kilka minut później grodziszczanie przeprowadzili akcję, po której mogło być już 1:0 dla nich, na szczęście Mariusz Pawełek uprzedził Majewskiego i przerwał kontrę rywali.
W 27. minucie nieporozumienie między Cleberem a Pawełkiem mogło kosztować Białą Gwiazdę utratę gola, ale obrońca Wisły w ostatniej chwili naprawił błąd, wybijając piłkę spod nóg Adriana Sikory.
Najlepszą okazję do pokonania Sebastiana Przyrowskiego Wiślacy stworzyli sobie w 33. minucie meczu, kiedy Paweł Brożek otrzymał piłkę w polu karnym, po czym trafił wprost w bramkarza Groclinu.
Nerwowo zrobiło się w końcówce pierwszej połowy. Mariusz Pawełek po jednej z akcji upuścił piłkę, po czym faulował próbującego do niej dobiec Mariusza Muszalika. Sędzia pokazał bramkarzowi Wisły żółtą kartkę, a dla gości podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Radek Mynar, strzelił, ale Pawełek naprawił swój błąd, broniąc „jedenastkę”!
W drugiej części prawdziwa gra rozpoczęła się właściwie od 78. minuty. Paweł Brożek odegrał piłkę do Rafała Boguskiego, który z ostrego kąta uderzył na bramkę Groclinu. Piłkę z linii wybił Tomasz Sokołowski.
Chwilę potem to Groclin miał dwie doskonałe okazje do zdobycia gola. Najpierw Mariusz Pawełek wybił piłkę wprost pod nogi Sikory, ale zdołał odzyskać ją z powrotem, zanim napastnik gości oddał strzał. Następnie Pawełek wygrał pojedynek sam na sam z Sikorą.
Na 9 minut przed końcem meczu Tomas Jirsak ładnym podaniem uruchomił Rafała Boguskiego, ale piłka po strzale piłkarza Wisły poleciała tuż nad poprzeczką bramki Przyrowskiego.
W 87. minucie kolejnej szansy nie wykorzystał Sikora, który uderzył nad poprzeczką.
W doliczonym czasie gry losy meczu mógł rozstrzygnąć Mauro Cantoro, który otrzymał piłkę na 20. metrze i zdecydował się na strzał. Świetnie zachował się Sebastian Przyrowski, broniąc zmierzającą do bramki piłkę.
W Krakowie padł bezbramkowy remis, wszystko rozstrzygnie się w Grodzisku, gdzie oba zespoły spotkają się 30 kwietnia.
W innym meczu ½ finału PP Legia również bezbramkowo zremisowała z KGHM Zagłębiem Lubin.
Wisła Kraków – Groclin Grodzisk Wlkp. 0:0
Wisła Kraków: Pawełek – Baszczyński, Głowacki, Cleber, Diaz – Łobodziński, Cantoro, Dudka (76’ Jirsak), Piotr Brożek (46’ Paulista) – Paweł Brożek, Matusiak (46’ Boguski)
Groclin: Przyrowski – Mynar, Kumbev, Jodłowiec, Sokołowski (84’ Olejniczak) – Rocki (74’ Telichowski), Majewski (81’ Ivanovski), Świerczewski, Muszalik, Lato – Sikora
Żółte kartki: Dudka, Pawełek, Łobodziński (Wisła) - Kumbev, Świerczewski, Olejniczak (Groclin)
Sędziował: Robert Małek
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















