Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
O trzy oczka więcej
Data publikacji: 25-03-2006 19:03- W czterach meczach trzy żółte kartki, więc jak na napastnika to całkiem sporo, ale takie mam zadania, żeby też w defensywie wspierać kolegów, a tam sie gra ostro.W meczu z Polonią będę dopingować kolegów z boku.
- Polonia to chyba dobry rywal na odcierpienie kary za kartki?
- Wcale bym tak nie powiedział, tym bardziej, że nie zagra też Marcin Baszczyński, a Czarne Koszule już w meczu z Amicą pokazały, że walczą twardo. Zresztą oni też grają o coś, bo o utrzymanie, więc każdy punkt, podobnie jak dla nas jest na wagę złota.
- We wczorajszym meczu można było pokusić sie o bramkę?
- Miałem dwie sytuacje. najpierw Paweł zagrał mi ładną piłkę, przyjąłem ją na klatę, uderzyłem... Nie wpadło. Moze trochę źle strzeliłem, ale w takich momentach uderza się instynktownie. Nie ma czasu na zastanawianie się. Druga sytaucja była trochę dziwna. Biegliśmy z Markiem na bramkę. Nie widziałem go, tylko on krzyknął, ze jest obok. Myślałem, ze skoro chce, żeby mu podać, to jest wolny, tym bardziej, ze bramkarz wyszedł do mnie. Przeszkodził mu jednak obrońca.
- Jak się grało przeciw drużynie, która jest ewenementem w polskiej lidze?
- Prowadziliśmy grę, wygralismy mecz, mogliśmy strzelić więcej goli, więc chyba to pokazuje, jak sie grało. Mogło być jednak jeszcze lepiej.
- Zwycięstwo przyjęliście z wielką ulgą.
- Tak, bo gra nie wygląda tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Jednak czy w następnej kolejce ktoś będzie pamiętał, jak zdobyliśmy te punkty? Nie, a trzy oczka zostały dopisane.
Grisza
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA






















