Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
O finał Pucharu Ekstraklasy
O finał Pucharu Ekstraklasy
Data publikacji: 14-04-2008 20:17Po remisie 1:1 w Warszawie po blisko miesiącu przychodzi czas na rewanż w półfinale Pucharu Ekstraklasy. We wtorek o 18:15 Wisła zmierzy się z Legią w walce o finał tych rozgrywek.
W pierwszym spotkaniu Wisła zremisowała dzięki dobrej grze w drugiej połowie. W pierwszych 45 minutach straciła gola po uderzeniu Burkhardta, którego już w Warszawie drużynie nie ma, a dwa razy przed utratą kolejnych bramek krakowian ratował słupek. Drugie 45 minut Wisła zaczęła od mocnego uderzenia, którym była szybko strzelona bramka przez Rafała Boguskiego. Zaliczka w postaci jednej bramki z meczu wyjazdowego w lepszej sytuacji przed wtorkowym meczem stawia Wisłę.
Wisła jest również w lepszej sytuacji kadrowej niż się wydawało, bo po poniedziałkowym treningu okazało się, że Tomas Jirsak czuje się na tyle dobrze, że może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na spotkanie Pucharu Ekstraklasy przeciwko Legii. „Mam nadzieję, że będzie dobrze” – powiedział po zajęciach Czech. Jest to o tyle dobra informacja, że w składzie na półfinałowe spotkanie zabraknie Dariusza Dudki, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek w tych rozgrywkach.
W spotkaniu nie zagra także Arkadiusz Głowacki, który w meczu z Jagiellonią ucierpiał w starciu z jednym z przeciwników i ma mocno podbite lewe oko. W sobotni wieczór „Głowa” nie był jeszcze pewien, czy zagra, teraz okazuje się, że we wtorek będzie odpoczywał. Nie wystąpi także Wojciech Łobodziński, który cały czas leczy naderwany mięsień.
Do drużyny wraca Paweł Brożek, ale jak sam przyznał, wcale nie jest pewien, czy trener postawi na niego od pierwszej minuty. „Radek Matusiak strzelił gola, a Rafał Boguski zagrał bardzo dobre spotkanie, więc zobaczymy, jak to będzie” – mówił najlepszy strzelec Białej Gwiazdy.
Dużo bardziej osłabiona do Krakowa przyjedzie Legia. Zabraknie Gizy, Rogera, Edsona, Muchy, Radovicia, Vukovicia, Astiza, Szali i Chinyamy.
M. Górski
Fot. Mateusz Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Wisła jest również w lepszej sytuacji kadrowej niż się wydawało, bo po poniedziałkowym treningu okazało się, że Tomas Jirsak czuje się na tyle dobrze, że może być brany pod uwagę przy ustalaniu składu na spotkanie Pucharu Ekstraklasy przeciwko Legii. „Mam nadzieję, że będzie dobrze” – powiedział po zajęciach Czech. Jest to o tyle dobra informacja, że w składzie na półfinałowe spotkanie zabraknie Dariusza Dudki, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek w tych rozgrywkach.
W spotkaniu nie zagra także Arkadiusz Głowacki, który w meczu z Jagiellonią ucierpiał w starciu z jednym z przeciwników i ma mocno podbite lewe oko. W sobotni wieczór „Głowa” nie był jeszcze pewien, czy zagra, teraz okazuje się, że we wtorek będzie odpoczywał. Nie wystąpi także Wojciech Łobodziński, który cały czas leczy naderwany mięsień.
Do drużyny wraca Paweł Brożek, ale jak sam przyznał, wcale nie jest pewien, czy trener postawi na niego od pierwszej minuty. „Radek Matusiak strzelił gola, a Rafał Boguski zagrał bardzo dobre spotkanie, więc zobaczymy, jak to będzie” – mówił najlepszy strzelec Białej Gwiazdy.
Dużo bardziej osłabiona do Krakowa przyjedzie Legia. Zabraknie Gizy, Rogera, Edsona, Muchy, Radovicia, Vukovicia, Astiza, Szali i Chinyamy.
M. Górski
Fot. Mateusz Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















