Strona główna » Aktualności » Nowa rola Marka Penksy

Nowa rola Marka Penksy

Data publikacji: 27-02-2006 19:47



Trener Dan Petrescu wystawia Marka Penksę na środku pomocy i przydziela mu sporą ilość zadań defensywnych. "Grałem już jako napastnik, grałem za napastnikami, występowałem na prawym skrzydle, ale tak, jak teraz, jeszcze nigdy nie grałem" - opowiada o swoim ustawieniu na boisku Słowak.

Występowałeś już w wielu klubach, w wielu krajach. Jak porównasz swoje wcześniejsze przygotowania do tych, jakie teraz macie w Wiśle?
Pracowaliśmy naprawdę ciężko, ale ja czuję się lepiej niż wcześniej. Dla mnie takie przygotowania były czymś normalnym. Dla innych piłkarzy może to było coś dziwnego, bo tu w Krakowie wcześniej nie mieliśmy takich treningów. Teraz od razu zaczęliśmy biegać, ostro przygotowywać się fizycznie do sezonu. Ja jednak miałem już takie przygotowania, tak pewnie inni piłkarze, którzy grali za granicą. Już gdy miałem 18 lat, to na Słowacji bardzo dużo biegałem.

Czy swoje przygotowanie piłkarskie do rundy wiosennej też oceniasz dobrze?
Tak. Jak już mówiłem, czuję się lepiej niż wcześniej, szczególnie na boisku. Co prawda miałem drobną kontuzję i w związku z tym nie mogłem wystąpić we wszystkich meczach, ale już wszystko jest ok. W tracie obozów w Turcji i na Cyprze przygotowaliśmy się nie tylko kondycyjnie, ale też i psychiczne do czekających nas meczów.

Odpowiadały Ci takie długie przygotowania?
Nie. Nie lubię takich długich obozów. Pierwszy raz w życiu byłem przez cztery tygodnie na przedsezonowych zgrupowaniach. Co zrobić, każdy, kto pracuje, nie ma łatwo, więc my też nie możemy mieć wszystkiego tak, jakbyśmy chcieli.

Na jakiej pozycji teraz wystawia Cię trener Petrescu?
Przy ustawieniu z dwoma napastnikami gram za nimi. Nie jestem jednak ofensywnym pomocnikiem, mam też dużo zadań w defensywie. Na takiej pozycji jeszcze nie grałem. Tak ustawiony wystąpiłem w kilku meczach na Cyprze, myślę, że nie grałem źle. W swojej karierze grałem już jako napastnik, grałem za napastnikami, występowałem na prawym skrzydle, ale tak, jak teraz, jeszcze nigdy nie grałem.

Jak ty osobiście czujesz się występując jako taki środkowy pomocnik?
Ja się bardzo dobrze czuję, gdy jestem na boisku. Kocham piłkę i przede wszystkim chcę grać. No może nie jako obrońca czy bramkarz, ale każde wyjście na boisko mnie cieszy.

Jak według Ciebie będzie wyglądała runda wiosenna?
Będzie ciężko. My jesteśmy pierwsi, ale konkurencja jest spora. Legia jest tuż za nami, a na pewno dużo osób chce, żeby to właśnie ta drużyna była mistrzem Polski. Mieliśmy dobrze przygotowania i mam nadzieję, że to pomoże nam w skutecznej walce o mistrzostwo.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony