Strona główna » Aktualności » Niedzielan: Remis też cieszy

Niedzielan: Remis też cieszy

Data publikacji: 13-10-2008 12:20



Choć Wisła we Wrocławiu zmarnowała kilka dogodnych sytuacji na strzelenie gola, to Andrzej Niedzielan podkreślił po spotkaniu, że remis też powinien cieszyć drużynę.

Po spotkaniu ze Śląskiem pozostaje chyba niedosyt?
Znowu to my prowadziliśmy grę, mieliśmy sytuacje, ale nie strzeliliśmy, choć w pierwszej połowie stworzyliśmy sobie dwie świetne okazje do tego, żeby strzelić gola. Z remisu też się cieszymy, bo nie zapominajmy, że pierwszy mecz przegraliśmy 0:4.

Co takiego się zmieniło od tego przegranego 0:4 spotkania?

Mieliśmy z tyłu Singlara, Clebera i Marcelo – to jest duża siła, jeżeli chodzi o obronę. Na pewno daje nam to pewność, jeśli chodzi o grę z tyłu. Z przodu mogliśmy myśleć tylko o tym, żeby grać w piłkę. Wydaje mi się, że graliśmy w piłkę lepiej od Śląska, to my mieliśmy sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy.

Czy w takim razie można powiedzieć, że zabrakło doświadczenia w ofensywie?
Nie ma co zwalać wszystkiego na to, że grali młodzi chłopcy. Przecież stworzyliśmy sobie dobre sytuacje. Możemy więc tylko i wyłącznie powiedzieć, że byliśmy nieskuteczni. Gdyby było trochę więcej skuteczności, spokojnie byśmy ten mecz wygrali.

Po tym remisie chyba trudno będzie o awans z grupy?
Na pewno ciężko będzie awansować, ale przecież ostatnio przegraliśmy 0:4. Śląsk wystąpił w zasadzie w najsilniejszym składzie, a u nas grało kilku młodych piłkarzy. Ten jeden punkt na pewno może cieszyć. Nie jesteśmy może mega szczęśliwi, bo trzy punkty były bardzo blisko, ale jeden punkt to nie jest przegrany mecz.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony