Strona główna » Aktualności » Niedzielan: Nie możemy dostawać tyle kartek

Niedzielan: Nie możemy dostawać tyle kartek

Data publikacji: 27-11-2008 11:01



"Na pewno nie możemy sobie pozwalać na to, żeby kolejny mecz kończyć w dziewiątkę, jeżeli chodzi o kartki. Nie powinno tak to wyglądać, że dostajemy tyle kartek" - mówił po meczu z Cracovią Andrzej Niedzielan.

Remis z Cracovią po tym, gdy przez dłuższy czas graliście w dziewięciu, a kończyliście w ośmiu, można uznać za sukces?
Na pewno nie jest to nasze zwycięstwo. Dobrze, ze dowieźliśmy ten remis, bo jeśli gra się w ośmiu na koniec, to lepiej zremisować niż przegrać, ale to nie jest nasz sukces.

Zdarzało się już kiedyś w karierze kończyć mecz w ósemkę?
To chyba pierwszy taki mecz, że zespół, w którym gram, kończy w ośmiu. To jest piłka i co zrobić. Mam nadzieję, że Arkowi nic poważnego się nie stało – to jest dla mnie najważniejsze. Dla całej drużyny ważne jest to, żeby Głowacki nie złapał poważnej kontuzji, bo to jest najgorsze, co się może przydarzyć piłkarzowi. Trzymam więc kciuki za Arka.

Ten mecz wydawał się podobny do tego, który graliście przy Reymonta. Też wydawało się, że wasze cierpliwe ataki w końcu przyniosą efekt. Sprawę chyba pokrzyżowały czerwone kartki?

Myślę, że tak. Można teraz gdybać, ale tak to wyglądało, że z minuty na minutę wyglądaliśmy coraz lepiej. Ta bramka wisiała w powietrzu. Niestety, przytrafiły się dwie czerwone kartki, a w dziewięciu jest trudno atakować i ciężko zdobywać bramki. Na pewno nie możemy sobie pozwalać na to, żeby kolejny mecz kończyć w dziewiątkę, jeżeli chodzi o kartki. Nie powinno tak to wyglądać, że dostajemy tyle kartek.

To, że poradziliście sobie w dziewięciu świadczy o sile Wisły, czy o słabości Cracovii?

I jedno, i drugie. Nawet w dziewiątkę koledzy potrafili atakować Śląsk Wrocław, także widać, że to jest nasza siła. Szkoda tylko, że w dziewięciu.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA




do góry strony