Strona główna » Aktualności » Niedzielan: Nawet nie wiem

Niedzielan: Nawet nie wiem

Data publikacji: 28-03-2009 17:32



Andrzej Niedzielan przeciwko Polonii Bytom zagrał 90 minut. Napastnik wpisał się na listę strzelców w 51. minucie spotkania, zdobywając bramkę w dosyć kuriozalny sposób.

"Dziesięć lat biegania do bramkarza tym razem się opłaciło. Dużo szczęścia, błąd bramkarza" - mówił po meczu Niedzielan, który w drugiej połowie podbiegł do wybijającego piłkę bramkarza Polonii, który tak wybił futbolówkę, ze ta odbiła się od wiślaka i wpadła do bramki. Na pytanie, w jaki sposób i czym strzelił gola, piłkarz odpowiedział: "Nawet nie wiem. Może biodrem, ale naprawdę nie wiem".

Dla Niedzielana sobotni występ był szansą do pokazania się trenerowi Skorży. "Zacząłem na lewej pomocy i tam zmieniałem się z Piotrkiem Ćwielongiem. W drugiej połowie wszedłem już do ataku. Gra się tam, gdzie trener wystawia. Nie ma dla mnie znaczenia. W drugiej połowie fajnie mi się grało, bo Beto umie przytrzymać tą piłkę, było więcej miejsca dla mnie. Druga połowa była na pewno lepsza niż pierwsza" - stwierdził "Wtorek". "Fajnie, że mogłem zagrać te 90 minut, bo to jest ważne. Żaden trening nie zastąpi meczu. Ale to mecz towarzyski, a nie ligowy. Fajnie by było, gdybym coś w lidze strzelił" - dodał strzelec pierwszej bramki dla Białej Gwiazdy.

Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony