Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Niedzielan: Już się w tym pogubiłem
Niedzielan: Już się w tym pogubiłem
Data publikacji: 14-01-2009 13:22Niemal codziennie w mediach pojawiają się informacje dotyczące odejścia z Wisły Andrzeja Niedzielana. "Już tyle rzeczy usłyszałem na swój temat i swojej ewentualnej przyszłości, że sam się w tym pogubiłem" - mówi napastnik.
Na środowym treningu piłkarze Białej Gwiazdy rozegrali krótką gierkę. Andrzej Niedzielan mógł zdobyć gola, ale trafił w poprzeczkę. "Gdyby bramka była taka, jak od futbolu amerykańskiego, to pewnie bym strzelił" – żartował.
"Wtorek" spokojnie podchodzi do informacji o swoim rychłym odejściu z zespołu mistrza Polski. "Już tyle rzeczy usłyszałem na swój temat i swojej ewentualnej przyszłości, że sam się w tym pogubiłem. Mam kontrakt i w tym momencie koncentruję się na swojej pracy. A co przyniesie przyszłość, tego nie wiem" – stwierdził.
Pytany o to, czy ma oferty z innych klubów, piłkarz odpowiedział ze śmiechem: "Dobre pytanie. Ciężko mieć oferty, jeżeli jest się w żadnej formie. Na pewno nie mam ofert z Realu Madryt i z Barcelony, to można sobie włożyć między bajki". "Na to się zanosi, że wiosna będzie w Wiśle. Koncentruję się na przygotowaniach do sezonu i to w tym momencie jest dla mnie priorytetem" – dodał napastnik.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
"Wtorek" spokojnie podchodzi do informacji o swoim rychłym odejściu z zespołu mistrza Polski. "Już tyle rzeczy usłyszałem na swój temat i swojej ewentualnej przyszłości, że sam się w tym pogubiłem. Mam kontrakt i w tym momencie koncentruję się na swojej pracy. A co przyniesie przyszłość, tego nie wiem" – stwierdził.
Pytany o to, czy ma oferty z innych klubów, piłkarz odpowiedział ze śmiechem: "Dobre pytanie. Ciężko mieć oferty, jeżeli jest się w żadnej formie. Na pewno nie mam ofert z Realu Madryt i z Barcelony, to można sobie włożyć między bajki". "Na to się zanosi, że wiosna będzie w Wiśle. Koncentruję się na przygotowaniach do sezonu i to w tym momencie jest dla mnie priorytetem" – dodał napastnik.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















