Strona główna » Aktualności » "Nie tylko Wisła i Legia walczą o mistrza"

"Nie tylko Wisła i Legia walczą o mistrza"

Data publikacji: 24-10-2008 10:34



Co prawda spotkanie Wisły z Legią jest określane jako najważniejszy mecz rundy dla obu drużyn, a Marek Zieńczuk zaznacza, że jest to mecz o więcej niż trzy punkty, to jednak równocześnie podkreśla, że w tym sezonie nie tylko Legia i Wisła walczą o mistrzostwo kraju.

Na początku tygodnia, w trakcie krótkiego zgrupowania, mieliście się zintegrować, przypomnieć sobie wspólne cele. Udało się?
Na pewno pomogło nam to, że cała drużyna była razem. Posiedzieliśmy ze sobą, porozmawialiśmy. Po tym, jak odpadliśmy z Pucharu UEFA, teraz najbardziej koncentrujemy się na mistrzostwie Polski. Chcemy powtórzyć poprzedni sezon, bo był on bardzo udany. Na pewno zrobimy wszystko, żeby uzbierać jak najwięcej punktów.

Które mecze są ważniejsze – te z Cracovią, czy z Legią?

Dla kibiców Wisły ważniejsze są mecze z Cracovią. Dla nas każdy mecz jest ważny, bo w każdym spotkaniu można zdobyć trzy punkty. Wiadomo – Legia jest naszym głównym kontrkandydatem do mistrzostwa Polski i w meczach z tą drużyną zdobywa się jakby nie trzy punkty, a więcej. Zyskuje się przewagę psychologiczną, którą ma się potem przez resztę sezonu. Na pewno postaramy się nie zawieść kibiców i wygrać w Warszawie, bo w zeszłym sezonie nam się to nie udało.

Znowu macie szansę odskoczyć Legii na kilka punktów w wypadku zwycięstwa. Można w związku z tym doszukiwać się analogii z poprzednim sezonem?
Na pewno w tych meczach jest coś podobnego. Nasza przewaga teraz jest jednak tylko dwupunktowa. Poza tym trzeba pamiętać, że tamten mecz graliśmy u siebie, przy Reymonta. Są więc też różnice między tymi spotkaniami. Poza tym trzeba zaznaczyć, że w tym sezonie liga jest wyrównana i nie tylko Legia i Wisła walczą o mistrzostwo. Na pewno będzie bardzo ciekawie do końca sezonu.

W poprzednim sezonie prawie każdy strzał zamieniał pan na gola. Podobnie było i w spotkaniu z Legią przy Reymonta, gdzie uderzał pan z dość niewygodnej pozycji. Czy teraz też zdecydowałby się pan na takie uderzenie?
Myślę, że zdecydowałbym się na strzał, tylko nie wiadomo, czy piłka by wpadła. Tu jest ta różnica. Na pewno tamten mecz z Legią był bardzo dobrym spotkaniem, podobnie jak cały poprzedni sezon. Trzeba jednak patrzeć na to, co jest teraz. Piłkarzy rozlicza się z tego, co prezentują w obecnej chwili.

Kto jest najlepszym zawodnikiem Legii w tej chwili?

Nie wiem, czy wyróżniłbym jednego zawodnika. Jest trzech, czterech piłkarzy, którzy decydują o obliczu zespołu Legii. Jest Roger, Maciek Iwański, jest Chinyama, który jest bardzo nieobliczalnym zawodnikiem i nie można mu zostawić chwili swobody, jest też Radović, który bardzo dobrze gra w pojedynkach jeden na jeden. Myślę, że i Legia, i Wisła mają atuty za sobą. Miejmy nadzieję, że będzie to ciekawe widowisko z happy endem dla Wisły.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony