Strona główna » Aktualności » Nawet słynna Barcelona...

Nawet słynna Barcelona...

Data publikacji: 26-08-2008 23:12



Cudu nie było - Wisła nie odrobiła straty czterech goli przy Reymonta. Ale był mały cud - Biała Gwiazda pokonała Barcelonę 1:0. Kibice mogli na koniec spotkania zaśpiewać znaną przyśpiewkę: "Nawet słynna Barcelona naszej Wisły nie pokona".

Tak relacjonowaliśmy ten mecz na żywo

Wisła od początku zagrała zupełnie inaczej niż w Barcelonie. Zagrała śmielej, atakowała większą ilością zawodników. Szybko przyniosło to efekty – w 13. minucie najpierw Boguski ofiarnie wygarnął piłkę na skrzydle, dopadł do niej Paweł Brożek, który wycofał do Diaza. Junior uderzył mocno z 16 metrów, a Valdes z problemami wybronił. To był pierwszy celny strzał Białej Gwiazdy w tym dwumeczu, ale też pierwsze celne uderzenie spotkania przy Reymonta.

To, że ta akcja nie była przypadkiem, udowodnili Wiślacy już po kilku minutach. Paweł Brożek zdecydowanie zaatakował Valdesa, ten źle wybił, ale Łobodziński nie skorzystał z prezentu i uderzył obok bramki. A Barcelona? Barcelona pierwsze uderzenie oddała dopiero w 25. minucie. Eto’o nie stworzył jednak zagrożenia pod bramką przeciwnika. Goście nie dochodzili do dobrych sytuacji, bo obrońcy Wisły zagrali świetnie. Marcin Baszczyński, który przed meczem martwił się, czy na środku obrony sprosta wymagającemu przeciwnikowi, rozegrał chyba jeden z najlepszych meczów w życiu. Piotr Brożek ze stoickim spokojem wybijał piłkę spod nóg próbującym go mijać rywalom, a Peter Singlar radził sobie prawie tak samo dobrze, jak kolega po drugiej stronie boiska.

Goście po raz pierwszy poważnie Białej Gwieździe zagrozili po pół godzinie gry. Lewą stroną urwał się Henry i gdy wydawało się, że Iniesta dopadnie do jego mocnego, płaskiego podania, Piotr Brożek wybił mu piłkę spod nóg. Po kolejny 10 minutach powinno być 1:0 dla Barcy. Tym razem to Iniesta zagrał do Henry’ego, a ten znalazł się sam przed Pawełkiem. Francuz nie trafił jednak w bramkę.

Goście powinni po tej akcji mieć na koncie jednego strzelonego gola, ale i Wisła chwilę wcześniej powinna objąć prowadzenie. W 36. minucie bowiem Zieńczuk ładnie zagrał w pole karne, a tam Paweł Brożek wyskoczył zza pleców Piquet’a i mocno uderzył głową. Valdes wyśmienicie wybronił to zagranie. Co nie udało się pod koniec pierwszej polowy, osiągnęła Wisła niedługo po przerwie. Tym razem strzał głową znalazł drogę do siatki Barcelony. Bramkę zdobył Cleber, a podawał z rzutu rożnego Jirsak. Z rzutu rożnego, który Wisła wywalczyła po wyśmienitym strzale z woleja Zieńczuka.

Barcelona, która od początku drugiej połowy zaatakowała bardziej zdecydowanie, po stracie gola tym bardziej rzuciła się do ataku. Hiszpanie stwarzali sobie kolejne dobre okazje, trener Guardiona wpuszczał kolejnych ofensywnych zawodników, a po stronie Barcy na stadionowym zegarze cały czas świeciło się zero. Wszystko to przez niesamowity brak skuteczności piłkarzy gości we wtorkowy wieczór. Z kilku metrów swoje strzały pudłowali Eto’o, Piquet i Krkić, a Yaya Toure nie trafił do pustej bramki, po tym, gdy Pawełek minął się z piłką po dośrodkowaniu Alvesa z rzutu wolnego. Przydało się też poświęcenie Wiślaków. Dwa razy zawodnicy Białej Gwiazdy ratowali beznadziejne, wydawało się, sytuacje. Najpierw Baszyński wygarnął w ostatniej chwili piłkę spod nóg Eto’o, a potem tą samą sztukę powtórzył Diaz, uprzedzając Gudjohnsena.

Wielu szans na dalszą pogoń za wynikiem z Barcelony Wisła nie miała, ale i tak zwycięstwo nad katalońskim zespołem to bardzo duże osiągnięcie. Po meczu piłkarze mogli z dumą zaśpiewać z kibicami „Nawet słynna Barcelona naszej Wisły nie pokona”


Wisła Kraków – FC Barcelona 1:0 (0:0)
1:0 Cleber 52’

Pierwszy mecz: 0:4. Awans: Barcelona

Wisła: Pawełek – Singlar, Baszczyński, Cleber, Piotr Brożek – Łobodziński, Jirsak, Diaz, Boguski (68’ Niedzielan), Zieńczuk (90' Dawidowski) – Paweł Brożek

Barcelona: Valdes – Alves, Pique, Puyol, Abidal – Yaya Toure, Keita, Xavi (57’ Gudjohnsen) – Iniesta (66’ Hleb), Eto’o (74’ Krkić), Henry

Sędziował: Lubos Michel
Żółte kartki: Piotr Brożek (Wisła) - Henry (Barcelona)

Widzów:  13 500

Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


Wybierz najlepszego zawodnika Wisły tego meczu i wygraj telefon! Szczegóły konkursu tutaj.



do góry strony