Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Naprawianie błędów
Naprawianie błędów
Data publikacji: 04-07-2008 19:27Popołudniowy trening był czasem naprawiania błędów, które zawodnicy Wisły popełniali w spotkaniu przeciwko Austrii Wiedeń. Trener Skorża dużo czasu poświęcił na pokazanie piłkarzom, kiedy zachowywali się źle w czasie wczorajszego sparingu.
A zaczęło się dosyć niepozornie, bo od luźnej rozgrzewki z trenerem Bahrem. Było dużo śmiechu, gdy zawodnicy musieli się łączyć w pary, trójki, czy piątki, a ten zawodnik, który pozostawał sam, musiał robić karne pompki.
Potem było już dużo poważniej. Na początku zawodnicy zostali podzieleni na dwie grupy i ćwiczyli rozgrywanie ataku pozycyjnego. Trener Skorża co chwila przerywał grę i pokazywał zawodnikom, jak mają się ustawiać na boisku. Często podchodził do konkretnych piłkarzy i instruował ich, w które miejsce mają się przesunąć, jak zareagować na konkretne sytuacje na boisku. Potem przyszedł czas na rozgrywanie akcji oskrzydlających. Zawodnicy najpierw ćwiczyli kilka rozwiązań, a potem sami mogli wybierać, w jaki sposób zakończą akcję.
W popołudniowych zajęciach nie wziął udziału Piotr Brożek, który po czwartkowym meczu ma stłuczony mięsień prawego uda. Nie jest to poważny uraz, więc „Pietia” zapewne niedługo wróci do normalnych zajęć z drużyną.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Potem było już dużo poważniej. Na początku zawodnicy zostali podzieleni na dwie grupy i ćwiczyli rozgrywanie ataku pozycyjnego. Trener Skorża co chwila przerywał grę i pokazywał zawodnikom, jak mają się ustawiać na boisku. Często podchodził do konkretnych piłkarzy i instruował ich, w które miejsce mają się przesunąć, jak zareagować na konkretne sytuacje na boisku. Potem przyszedł czas na rozgrywanie akcji oskrzydlających. Zawodnicy najpierw ćwiczyli kilka rozwiązań, a potem sami mogli wybierać, w jaki sposób zakończą akcję.
W popołudniowych zajęciach nie wziął udziału Piotr Brożek, który po czwartkowym meczu ma stłuczony mięsień prawego uda. Nie jest to poważny uraz, więc „Pietia” zapewne niedługo wróci do normalnych zajęć z drużyną.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















