Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Mateusz Kowalski: Karnego nie było
Data publikacji: 02-08-2008 13:13W Młodej Wiśle grałeś na prawej obronie, a trener Skorża ustawia cię na środku. Gdzie gra ci się lepiej?
W sumie to jest mi to obojętne. Najważniejsze jest to, żebym grał. Zawsze byłem przyzwyczajony do tego, że grałem na prawej stronie, ale teraz trener ustawił mnie na środku i też nie było problemu.
Czujesz się na siłach, żeby w meczach o stawkę zastąpić na przykład Arka Głowackiego?
Czy czuję się na siłach? Oczywiście, że tak. Trenuję po to, żeby w takich sytuacjach jak teraz, kiedy Arek ma kontuzję, wejść na boisko i go zastąpić.
Ostatnio jednak nie trenowałeś z zespołem.
Tak. Moim ostatnim meczem, w którym zagrałem, był mecz z Legią w Superpucharze. Praktycznie od tego spotkania już nie trenowałem, bo miałem problemy z pachwiną. Przed tym sparingiem miałem tylko dwa treningi biegowe, ale teraz już jestem zdrowy.
Jak z twojej perspektywy wyglądała sytuacja z rzutem karnym?
Wydaje mi się, że tam nie było karnego. Sędzia mówił, że był ewidentny, ale akurat był zasłonięty. Czysto wybiłem piłkę Costly'emu i nie powinno być karnego.
A przy trzeciej bramce to cała obrona zaspała.
Tak. W tej sytuacji też byłem przytrzymywany, no ale cóż...to ja trochę zawaliłem. Mógł tam mnie jeszcze ktoś asekurować.
Trener Skorża przyznał, że bardzo szybko rozwijasz swój talent i jesteś bardzo ciekawym zawodnikiem.
Bardzo się z tego cieszę i fajnie, że trener tak o mnie powiedział. Trenuję po to, żeby tak właśnie było.
Kasia Jeleń
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















