Strona główna » Aktualności » Mam nadzieję, że to przełomowe gole

Mam nadzieję, że to przełomowe gole

Data publikacji: 25-02-2006 21:27



Pojawienie się Pawła Brożka na boisku można nazwać "wejściem smoka". W niespełna 5 minut dwukrotnie umieścił on piłkę w siatce rywala. Po meczu powiedział o swojej aktualnej dyspozycji i roli, jaką widzi dla siebie w zespole.

- Udało się dwa razy przechytrzyć obronę rywala. Nie jest przygotowany na 100% do gry, trenuję dopiero od poniedziałku, więc nawet 25 minut gry dało mi się we znaki.

Bramki cieszą niezmiernie, bo tutaj jak wyliczyliście od 8 czy 10 meczów nie strzeliłem gola, więc choć to spotkanie towarzyskie, to jednak gole dają satysfakcję, bo wreszcie się przełamałem. Chciałem uderzać wewnętrzną częścią buta, ale piłka mi trochę uciekła i musiałem strzelać czubkiem. Cieszy gol strzelony lewą nogą, bo ona trochę kuleje u mnie, ale jak dziś pokazałem, nią też potrafię „zerżnąć”.

Do meczu z Groclinem pozostał tydzień. Czuję świeżość w mojej grze, mam nadzieję, że nie stracę jej podczas ciężkich treningów. Może właśnie na takie świeżości pojadę 3- 4 pierwsze mecze. Przypomnijcie sobie Mirka Szymkowiaka, który rzadko kiedy przepracował cały okres przygotowawczy, a jak grał później, to każdy pamięta. Mam nadzieję, że w moim przypadku będzie podobnie.

Jeśli chodzi o ustawienie, to będę grać tam, gdzie mi trener nakaże, choć dużo lepiej czuję jako cofnięty napastnik, a nie tzw. podwieszony, czyli grający tyłem do bramki, gdyż w pierwszym przypadku jest więcej swobody.

Nasza gra nie była tak efektywna jak za trenera Kasperczaka, ale trener Petrescu zawsze nam powtarza, że liczy się przede wszystkim wynik, a nie super gra. Jeśli w każdym meczu będziemy strzelać o jedną bramkę więcej od rywala, to mistrzostwo Polski będzie na 100% nasze.

Grisza
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony