Strona główna » Aktualności » Małecki: Widać "power"

Małecki: Widać "power"

Data publikacji: 20-02-2009 19:51



Patryk Małecki w sparingu z Piastem Gliwice wystąpił od pierwszych minut. Bramki nie strzelił, ale jest zadowolony z dzisiejszego meczu. "Myślę, że zagrałem dobrze" - powiedział popularny "Mały".

Jesteś usatysfakcjonowany z dzisiejszego spotkania?
Myślę, że tak. Wygraliśmy, ważne, że wysoko, bo dawno nie zakończyliśmy meczu takim wynikiem. Humory się poprawią. Mogłem strzelić dwie bramki, niestety nie udało się, ale myślę, że zagrałem dobrze.

Czujesz się już w drużynie Wisły pomocnikiem „pełną gębą”, czy wolałbyś grać w ataku? Dziś zagrałeś od pierwszej minuty na pozycji prawego pomocnika.
Nie ma dla mnie znaczenia, czy gram w pomocy, czy w ataku. Dziś większą część meczu zagrałem w pomocy, potem trener przesunął mnie do linii napadu, gdzie też mi się dobrze grało. Czuję, że moja forma jest coraz lepsza, ale od trenera zależy, gdzie będzie mnie widział.

Widzieliśmy Cię też dzisiaj na lewej stronie pomocy.
Tak, trener kazał mi się wymieniać pozycjami z Rafałem Boguskim, zresztą w sparingach też tak graliśmy. Ale i tak będę grał tam, gdzie trener mnie wystawi.

Przeciwnik tej klasy, co Piast Gliwice na koniec przygotowań do rundy wiosennej miał znaczenie w kontekście zbliżających się rozgrywek?
Tak, będziemy grali z Polonią Bytom, śląską drużyną, która będzie grała u siebie, prawdopodobnie ostro. Pokazaliśmy dziś, że dobrze prezentujemy się i pojedziemy do Bytomia po zwycięstwo. Dziś nasza gra dobrze wyglądała i mam nadzieję, że za tydzień będzie tak samo.

Dzisiejszy wynik i występ to efekt Waszego zgrywania się?
Możliwe, że tak. W Hiszpanii może te sparingi nie wyglądały najlepiej, ale teraz chyba widać świeżość i "power". W każdym razie patrzymy optymistycznie na mecz z Polonią Bytom.

Jak się grało na takim boisku, zwłaszcza po powrocie z Hiszpanii?
Ciężko, pogoda też nie najlepsza. Liczy się jednak wysoki wynik.

Rafał Młyński
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony