Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Małecki: Miałem nie zagrać
Małecki: Miałem nie zagrać
Data publikacji: 02-05-2009 11:55Patryk Małecki w meczu z Piastem Gliwice na boisku pojawił się w drugiej połowie. Mało brakowało, a strzelec bramki dla Wisły w ogóle by w tym spotkaniu nie zagrał.
Fot. Maks Michalczak
"Miałem w ogóle nie zagrać w tym meczu. Trener powiedział, że nie wejdę na boisko, bo mam trzy żółte kartki. Jak dostanę czwartą, to nie zagram w meczu z Legią. Ale powiedział też, że jeśli będziemy przegrywać, to mnie wpuści. Tak się stało. Cieszę się, że strzeliłem bramkę, że nie dostałem żółtej kartki, ale z wyniku nie jestem zadowolony" - powiedział Patryk Małecki.
Zawodnik zapowiada jednak, że Wisła nie odpuści walki o obronę tytułu mistrzowskiego. "Ten remis jest naszą porażką, ale nie składamy broni. W ostatnich czterech meczach musimy zdobyć 12 punktów i wierzę, że zdobędziemy mistrza" - zapewniał Patryk.
"Nikt nie może mieć do nas pretensji, bo walka była przez 90 minut. Zdominowaliśmy Piasta, nie wiem, czy w drugiej połowie miał jakąś sytuację. Tylko do siebie możemy mieć pretensje za tą słabą skuteczność. Najbardziej szkoda mi Piotrka Ćwielonga, bo gdyby strzelił, to by się przełamał. Widać, że bardzo chciał strzelić bramkę" - dodał Wiślak.
Zawodnik zapowiada jednak, że Wisła nie odpuści walki o obronę tytułu mistrzowskiego. "Ten remis jest naszą porażką, ale nie składamy broni. W ostatnich czterech meczach musimy zdobyć 12 punktów i wierzę, że zdobędziemy mistrza" - zapewniał Patryk.
"Nikt nie może mieć do nas pretensji, bo walka była przez 90 minut. Zdominowaliśmy Piasta, nie wiem, czy w drugiej połowie miał jakąś sytuację. Tylko do siebie możemy mieć pretensje za tą słabą skuteczność. Najbardziej szkoda mi Piotrka Ćwielonga, bo gdyby strzelił, to by się przełamał. Widać, że bardzo chciał strzelić bramkę" - dodał Wiślak.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















