Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
MESA: Wisła wygrała, o tytuł powalczy z Koroną
MESA: Wisła wygrała, o tytuł powalczy z Koroną
Data publikacji: 14-05-2008 20:45Wisła Kraków pewnie pokonała Groclin Dyskobolię Grodzisk Wlkp. 2:0 w przedostatniej kolejce Młodej Ekstraklasy. Oba gole dla zwycięzców zdobył Grzegorz Kmiecik.
W pierwszej połowie Wiślacy stworzyli sobie mało sytuacji bramkowych, ale po 32 minutach meczu powinni prowadzić 1:0. Grzegorz Kmiecik został sfaulowany w polu karnym gości i sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Paweł Smółka. Niestety, piłka po jego strzale poszła nad bramką, strzeżoną przez Michała Gliwę.
Grodziszczanie również mogli zdobyć gola, ale najgroźniejszą okazję pod bramką Ilie Cebanu stworzył... Rosłoń, który po dośrodkowaniu Ciarkowskiego z prawej strony tak wybił piłkę, że niewiele brakowało, a ta wpadłaby do bramki Wisły.
Na 10 minut przed przerwą, goście przeprowadzili ładną akcję, po której przed szansą na pokonanie Cebanu stanął Nolka. Na szczęście bramkarz Wisły wybiegł z bramki i wybił piłkę spod nóg przeciwnika.
Mecz rozstrzygnął się w drugiej połowie, w ciągu 4 minut. W 56. minucie świetnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Grzegorz Kmiecik, który trafił z ok. 30 metrów do bramki Dyskobolii.
Na 2:0 podwyższył 4 minuty później ten sam zawodnik. Tomasz Jarosz podał Kmiecikowi piłkę, ten przedarł się przez obronę gości i z szesnastu metrów płaskim strzałem po raz drugi pokonał Gliwę.
Napastnik Wisły mógł ustrzelić hattricka, jednak w kolejnej akcji za mocno wypuścił sobie piłkę, dzięki czemu tym razem Michał Gliwa zdołał ją złapać.
Rywale Białej Gwiazdy również mieli szansę na strzelenie bramki kontaktowej, jednak nie wykorzystali jej. Po dośrodkowaniu z prawej strony, piłka spadła pod nogi stojącego przed bramką Wisły Ciarkowskiego, ale ten nie spodziewał się tak dokładnego podania i nie zdążył oddać strzału.
W samej końcówce spotkania gospodarze mogli zdobyć trzecią bramkę. Błąd popełnił Gliwa, który tak nieszczęśliwie wykopał piłkę, że ta trafiła do będącego przed nim Przemysława Rygielskiego, który od razu oddał strzał na bramkę. Szczęście sprzyjało golkiperowi gości, który zdołał wybronić ten strzał, po którym piłka przeszła obok słupka.
Wisła wygrała pewnie i w niedzielę, 18 maja, czeka ją decydujący o losach mistrzostwa mecz z Koroną Kielce. W tej kolejce kielczanie pauzowali. Po 27 rozegranych kolejkach, Wiślacy mają na koncie 53 punkty i tracą punkt do lidera z Kielc.
Mecz ostatniej kolejki ME pomiędzy Wisłą a Koroną rozegrany zostanie 18 maja, o godz. 17:00, na stadionie przy Reymonta 22.
Młoda Wisła – Młody Groclin 2:0 (0:0)
1:0 Kmiecik 56’
2:0 Kmiecik 60’
Młoda Wisła: Cebanu - Krasnodębski (65' Rygielski), Jacek, Rosłoń, Szabat (46' Janik) - Burliga, Kowalski, Mączyński, Jarosz - Kmiecik (65' Zalewski), Smółka (46' Dawidowski)
Młody Groclin: Gliwa - Olejniczak, Plucner, Kempa, Ciarkowski, Feciuch (60' Mania), Żyła (46' Janik), Nolka (78' Pikul), Kaźmierowski, Zandrowicz, Bartkowiak
Żółte kartki: Kmiecik, Rosłoń (Wisła) – Olejniczak (Groclin)
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Grodziszczanie również mogli zdobyć gola, ale najgroźniejszą okazję pod bramką Ilie Cebanu stworzył... Rosłoń, który po dośrodkowaniu Ciarkowskiego z prawej strony tak wybił piłkę, że niewiele brakowało, a ta wpadłaby do bramki Wisły.
Na 10 minut przed przerwą, goście przeprowadzili ładną akcję, po której przed szansą na pokonanie Cebanu stanął Nolka. Na szczęście bramkarz Wisły wybiegł z bramki i wybił piłkę spod nóg przeciwnika.
Mecz rozstrzygnął się w drugiej połowie, w ciągu 4 minut. W 56. minucie świetnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Grzegorz Kmiecik, który trafił z ok. 30 metrów do bramki Dyskobolii.
Na 2:0 podwyższył 4 minuty później ten sam zawodnik. Tomasz Jarosz podał Kmiecikowi piłkę, ten przedarł się przez obronę gości i z szesnastu metrów płaskim strzałem po raz drugi pokonał Gliwę.
Napastnik Wisły mógł ustrzelić hattricka, jednak w kolejnej akcji za mocno wypuścił sobie piłkę, dzięki czemu tym razem Michał Gliwa zdołał ją złapać.
Rywale Białej Gwiazdy również mieli szansę na strzelenie bramki kontaktowej, jednak nie wykorzystali jej. Po dośrodkowaniu z prawej strony, piłka spadła pod nogi stojącego przed bramką Wisły Ciarkowskiego, ale ten nie spodziewał się tak dokładnego podania i nie zdążył oddać strzału.
W samej końcówce spotkania gospodarze mogli zdobyć trzecią bramkę. Błąd popełnił Gliwa, który tak nieszczęśliwie wykopał piłkę, że ta trafiła do będącego przed nim Przemysława Rygielskiego, który od razu oddał strzał na bramkę. Szczęście sprzyjało golkiperowi gości, który zdołał wybronić ten strzał, po którym piłka przeszła obok słupka.
Wisła wygrała pewnie i w niedzielę, 18 maja, czeka ją decydujący o losach mistrzostwa mecz z Koroną Kielce. W tej kolejce kielczanie pauzowali. Po 27 rozegranych kolejkach, Wiślacy mają na koncie 53 punkty i tracą punkt do lidera z Kielc.
Mecz ostatniej kolejki ME pomiędzy Wisłą a Koroną rozegrany zostanie 18 maja, o godz. 17:00, na stadionie przy Reymonta 22.
Młoda Wisła – Młody Groclin 2:0 (0:0)
1:0 Kmiecik 56’
2:0 Kmiecik 60’
Młoda Wisła: Cebanu - Krasnodębski (65' Rygielski), Jacek, Rosłoń, Szabat (46' Janik) - Burliga, Kowalski, Mączyński, Jarosz - Kmiecik (65' Zalewski), Smółka (46' Dawidowski)
Młody Groclin: Gliwa - Olejniczak, Plucner, Kempa, Ciarkowski, Feciuch (60' Mania), Żyła (46' Janik), Nolka (78' Pikul), Kaźmierowski, Zandrowicz, Bartkowiak
Żółte kartki: Kmiecik, Rosłoń (Wisła) – Olejniczak (Groclin)
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















