Strona główna » Aktualności » MESA: Lech pokonany po raz drugi

MESA: Lech pokonany po raz drugi

Data publikacji: 04-04-2009 21:01



W 22. kolejce Młodej Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała na swoim stadionie Lecha Poznań 1:0. Bramkę dającą krakowianom trzy punkty zdobył Sebastian Janik.

W drużynie Białej Gwiazdy 45 minut grał Norbert Varga, dla którego był to pierwszy oficjalny mecz od niemal roku. Rumuński pomocnik nie grał jednak na swojej nominalnej pozycji, ale jako stoper. Swój debiut w Młodej Ekstraklasie zaliczył natomiast Michał Jonczyk, który przed rundą wiosenną został pozyskany do Wisły z Płomienia Jerzmanowice.

Zapraszamy do oglądania skrótu wideo z tego meczu

Pierwsza połowa spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem, chociaż oba zespoły stworzyły sobie po jednej bardzo dobrej okazji do strzelenia bramki.

Pierwszy strzał na bramkę Lecha Wiślacy oddali w 4. minucie meczu. Sebastian Leszczak zagrał piłkę z lewej strony pola karnego do Michała Chrapka, który będąc przed bramką Jasmina Buricia, posłał piłkę nad poprzeczką. W odpowiedzi lechici przeprowadzili kontrę, ale strzał w polu karnym Mikołaja Wicbergera zablokowany został przez Norberta Vargę.

Kilkanaście minut po rozpoczęciu spotkania kontuzji doznał kapitan Białej Gwiazdy, Paweł Zalewski, który musiał zostać zmieniony przez Daniela Krasnodębskiego.

W 24. minucie pierwszej połowy Sebastian Leszczak nie wykorzystał stuprocentowej okazji. Napastnik Wisły wyszedł sam na sam z Buriciem, lekko uderzył piłkę, którą bramkarz Kolejorza jeszcze trącił i futbolówka potoczyła się obok słupka. Dwie minuty później przed szansą na strzelenie pierwszej bramki stanął Piotr Wrzeszczak. Po kontrze swoje drużyny Wrzeszczak wbiegł z prawej strony w pole karne Wisły, strzelił, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Dariusz Trela, który strzał obronił nogą.

Drugą część meczu lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w 48. minucie mogli prowadzić 1:0. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową strzelał Łukasz Kominiak, ale Burić zdołał obronić jego strzał. Pięć minut później Wiślacy wyszli z kontrą dwóch na jednego. Kamil Jeleń podał piłkę do Sebastiana Leszczaka, ale i w tej sytuacji Burić zdążył do niej dobiec, uprzedzając strzał napastnika.

W 60. minucie groźny strzał z dystansu oddał Łukasz Kowalski. Dariusz Trela przy interwencji dotknął jeszcze piłki, która przeleciała tuż obok lewego słupka. W tej samej minucie gospodarze przeprowadzili akcję, która zakończyła się bramką. Po szybkim kontrataku piłkę w polu karnym Lecha dostał Sebastian Janik, który celnie uderzył na bramkę Buricia.

W końcówce spotkania to Wisła była stroną przeważającą. Podopieczni trenera Kulawika często przeprowadzali akcje, które mogły zakończyć się kolejną bramką. W 78. minucie Krzysztof Mączyński zagrał prostopadłą piłkę do Sebastiana Leszczaka, który po raz drugi znalazł się sam przed bramkarzem Lecha, ale znowu trafił w niego, zamiast do siatki. Trzy minuty później Mączyński bezpośrednio uderzył na bramkę Buricia z rzutu wolnego z lewej strony pola karnego, ale Bośniak wybił piłkę na rzut rożny.

Już w doliczonym czasie gry lechici mogli zdobyć wyrównującą bramkę, ale nie potrafili wykorzystać okazji. Biała Gwiazda wygrała więc skromnie 1:0, ale dzięki temu zwycięstwu wyprzedzi poznaniaków w tabeli. Lech natomiast po raz drugi w sezonie musiał uznać wyższość Wiślaków.

Wisła Kraków (ME) - Lech Poznań (ME) 1:0
1:0 Janik 60'

Wisła Kraków: Trela - Zalewski (20' Krasnodębski), Varga (46' Darda), Rajfur, Kominiak (75’ Cygal) - Chrapek (46' Jeleń), Mączyński, Janik, Jonczyk (89’ Kozieł) - Batko, Leszczak

Lech Poznań: Burić - Jasiński (71' Marynowicz), Woźniak, Pater, Wolkiewicz - Wicberger (68' Budzyń), Przybylski, Kowalski, Wrzeszczak - Wicher (46' Głaz), Możdżeń (46' Królak)

Żółte kartki: Kominiak (Wisła) – Woźniak, Królak (Lech)
Sędzia: Rafał Sawicki (Tarnobrzeg)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony