Strona główna » Aktualności » "Ludzie jak piłkarze Boga"

"Ludzie jak piłkarze Boga"

Data publikacji: 16-04-2009 21:19



W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach o godz. 19:00 odbyła się uroczysta msza święta z okazji II Pielgrzymki Kibiców i Sportowców, która w tym roku odbywała się pod hasłem: "Miłujcie jedni drugich, bądźcie sobie życzliwi i jeden przed drugim okazujcie sobie nawzajem szacunek".

Ze strony Wisły Kraków do Łagiewnik przybyli prezes klubu, Marek Wilczek, trenerzy Maciej Skorża, Andrzej Bahr, Rafał Janas, Ryszard Czerwiec oraz piłkarze: Mariusz Pawełek i Rafał Boguski. Na mszy obecny był również prezes Towarzystwa Sportowego Wisła, Ludwik Miętta-Mikołajewicz. Zaproszenie do Łagiewnik otrzymali też przedstawiciele m.in. Cracovii, Hutnika Kraków czy Garbarni.

Msza święta celebrowana była przez kapelana Wisły, księdza infułata Bronisława Fidelusa. Kazanie wygłosił natomiast duchowny z Wyższego Seminarium Archidiecezji Krakowskiej, ksiądz Tadeusz Mrowiec, który wspominał m.in. rok 2000. Wtedy, 27 października spotkał się ze sportowcami w Rzymie i poprosił władze miasta o postawienie specjalnego ołtarza na Stadionie Olimpijskim, by tam odprawić mszę świętą za sportowców i kibiców.

Ksiądz Mrowiec odniósł się również do środowego meczu Ligi Mistrzów pomiędzy FC Porto a Manchesterem United. Na Estadio do Dragao w Porto jedyną bramkę strzelił Portugalczyk grający w barwach Manchesteru, Cristiano Ronaldo. Ksiądz Mrowiec w swoim kazaniu wskazywał na zachowanie portugalskich kibiców, którzy w nieładny sposób przyjęli bramkę strzeloną im przez Portugalczyka, jako na niegodne naśladowania. Według duchownego, należy cieszyć się ze zwycięstwa własnej drużyny, ale trzeba również umieć przyjąć z godnością porażkę i cieszyć się z tego, że jest się ze swoim ukochanym klubem nawet w tak trudnych momentach, jak przegrana. „Nasze serce jest jak boisko, ludzie jak piłkarze Boga, a miłość to taki mecz” – mówił w swoim kazaniu ksiądz Tadeusz Mrowiec.

Tak samo, jak było w ubiegłym roku, modlitwę wiernych odczytali piłkarze. Na zakończenie mszy świętej piosenkę pojednania odśpiewał Paweł Orkisz.
 
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony