Strona główna » Aktualności » Łobodziński: Szkolny błąd

Łobodziński: Szkolny błąd

Data publikacji: 29-11-2008 22:04



"Wydawało się, że mecz układa się pod nas, że jest coraz więcej sytuacji na boisku i przyjdą okazje do tego, żeby strzelić bramkę. Tymczasem popełniliśmy fatalny błąd w obronie i straciliśmy gola" - powiedział po meczu z Ruchem Wojciech Łobodziński.

Według pomocnika Białej Gwiazdy w sytuacji, w której gospodarze zdobyli gola, Wiślacy popełnili szkolny błąd. „Bramka dla Ruchu padła z niczego. Oni nie mieli innych klarownych sytuacji” – nie mógł odżałować zawodnik. Według niego w momencie, gdy Ruch zdobył bramkę wydawało się, że to Biała Gwiazda jest bliska pokonania Pilarza. „Kontrolowaliśmy grę, wydawało nam się, że ten mecz będzie po naszej myśli. Częściej byliśmy pod polem karnym przeciwnika” – mówił Łobodziński.

Wisła w tym meczu nie stworzyła sobie ani jednej stuprocentowej okazji. Co było tego przyczyną? „Żadna drużyna nie położy się przed nami. To był ciężki mecz. Ruch u siebie gra bardzo dobre, trudno było stwarzać sytuacje. Na pewno nie było ich tyle, ile byśmy chcieli” – odpowiedział „Łobo”.

Przez ostatnie dwa dni Łobodziński był chory. „Nie czułem się za dobrze. Trochę się to na mnie odbiło” – przyznał po meczu zawodnik.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony