Strona główna » Aktualności » Łobodziński: Spuszczone głowy w szatni

Łobodziński: Spuszczone głowy w szatni

Data publikacji: 02-10-2008 19:52



"Byliśmy bardzo zdeterminowani. Próbowaliśmy grać i gonić wynik, ale się nie udało" - powiedział po meczu Wojciech Łobodziński.

Nie udało się dzisiaj wygrać. Dlaczego?
Myślę, że byliśmy bardzo zdeterminowani. Z naszej strony było sporo walki, mieliśmy sporo adrenaliny, próbowaliśmy grać i gonić wynik, ale niestety się nie udało.

Wisła grała dziś nierówno. Dobre momenty przeplataliście słabymi. Z czego to się wzięło?
Nie można zapomnieć, że graliśmy z mocnym przeciwnikiem i ciężko było mu narzucić nasz styl gry. Determinacja i walka była ogromna, ale niestety, potem siedzieliśmy w szatni ze spuszczonymi głowami.

Stworzyliście więcej sytuacji bramkowych niż Tottenham.
W tym zamieszaniu w polu karnym była jeszcze szansa, żeby strzelić bramkę. W takich stykowych sytuacjach sędzia był chyba troszeczkę za drużyną z Londynu. Szkoda, że się nie udało.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony