Strona główna » Aktualności » Kulawik: Współpraca już jest

Kulawik: Współpraca już jest

Data publikacji: 14-01-2007 11:00



Na jednej z pierwszych konferencji prasowych jako trener Wisły, Adam Nawałka, zapowiedział ścisłą współpracę z zespołem rezerw. Jak ta współpraca wygląda, postanowiliśmy się dowiedzieć u źródła. O współpracy pierwszej drużyny z drugą i nie tylko w rozmowie z trenerem rezerw, Tomaszem Kulawikiem.

Na ile w trakcie pierwszych treningów poznał już Pan druga drużynę, zawodników. Czy trener Bahr udzielił Panu jakiś wskazówek?
Tak, to już było wcześniej zrobione. Poza tym ja wielu z tych chłopaków znam, bo większość z nich jest z rocznika 88, który ja w zeszłym roku prowadziłem w juniorach. Oni szybciej przechodzą do rezerw, więc większość z zawodników już znam.

Trener Nawałka zapowiedział ścisłą współpracę z druga drużyną. Jak ona, według Pana, powinna wyglądać?
Taka współpraca już jest. Spotykamy się, rozmawiamy na temat zawodników, którzy mogą przejść do pierwszego zespołu, a także o tych, którzy wraz z druga drużyną mogą przygotowywać się w rezerwach, czy to żeby być przygotowanym do gry w Wiśle, czy tez po przejściu do innego klubu w wypadku transferu.

W którą stronę można spodziewać się większego ruchu: czy zawodników z rezerw idących trenować z pierwszą drużyną, czy piłkarzy pierwszego zespołu przychodzących grać w meczach rezerw?
Czas pokaże. Na dziś ciężko jest mi dywagować. Zawsze takie roszady były, będą, teraz też są. Decyzje zależą zarówno od tego, co postanowi pan Adam Nawałka, jak i od tego, co postanowi klub.

Jakie są plany Wisły II na zbliżającą rundę?
Przede wszystkim chcemy utrzymać się w trzeciej lidze.

Jakie są na to szansę?
Czas pokaże. To zależy on tego, ilu zawodników z pierwszej drużyny będzie nas mogło wzmacniać i ilu piłkarzy z mojego zespołu będzie zabieranych. Jeśli będzie tak, że ośmiu zawodników zostanie sprzedanych, a ja będę musiał jeszcze wysyłać najlepszych, żeby trenowali z pierwszą drużyną, to wtedy automatycznie będę musiał korzystać z większej liczby juniorów. Wtedy to jest inna gra.

PZPN przygotował zmiany w systemie rozgrywek, które zaczną wchodzić za rok. W której lidze zagra Wisła II?
To jest kwestia tego, ile drużyn będzie zostawało dokładnie w trzeciej, czyli nowej drugiej lidze – czy to będą zespoły do szóstego, czy siódmego miejsca. Ta część będzie zostawała, z reszty natomiast zostanie utworzona nowa liga. Jak przyjdą konkrety z PZPN, czy też KOZPN, do którego miejsca zespoły będą zostawały w trzeciej lidze, a od którego będą awansowały, wtedy dopiero będzie można coś więcej mówić.

Jak Pan ocenia te zmiany?
W sumie to zmieniają się głównie nazwy. Będą na pewno dalsze wyjazdy dla zespołów, które będą w nowej drugiej lidze. Zespoły zostaną podzielone na połowę, więc do objechania będzie pół Polski. Dla rezerw to na przykład dodatkowe koszta.

Z kolei, gdyby przyszło grać w nowej trzeciej lidze, to przeciwnicy chyba będą słabsi?
Na pewno tak. Zobaczymy po tej rundzie, co jesteśmy w stanie osiągnąć, zobaczymy, jakie konkretne postanowienia przyjdą z PZPN i wtedy będziemy wiedzieli, w co możemy celować.

M. Górski
Fot. Tomasz Sipiera
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony