Strona główna » Aktualności » Kto zagra, a kto nie

Kto zagra, a kto nie

Data publikacji: 17-10-2006 23:35



Wtorek nie przyniósł odpowiedzi na pytanie, który z kontuzjowanych zawodników będzie mógł zagrać w czwartek przeciwko Blackburn. Oprócz powrotu do treningu Jakuba Błaszczykowskiego, na trenera Okukę nie czekały inne dobre wiadomości.

Zawodnicy biorący udział w zajęciach zostali podzielni na dwa zespoły. Najpierw grały one przeciwko sobie podając piłkę rękoma, a akcję trzeba było zakończyć strzałem głową, a potem grano już normalnie. Nogami. Nie jest ważne jednak to jak grano, ale kto grał. Z zawodników, którzy nie trenowali w poniedziałek, do normalnych treningów powrócił jedynie Jakub Błaszcykowski i o jego występ w  czwartek można być raczej spokojnym. Osobno ćwiczyli Paweł Brożek i Nikola Mijailović, którzy swoje zajęcia skończyli wcześniej, niż reszta drużyny. Nadal niezdolni do treningów są Marek Zieńczuk i Mauro Cantoro.

Ci zawodnicy dwa razy dziennie ćwiczą pod okiem Filipa Pięty, prócz tego zjawiają się w klubie. Cantoro ma założone przy kontuzjowanym kolanie specjalne plastry, które mają odciążyć kontuzjowane miejsce.

Po zajęciach trener Okuka zapewniał, że nad ewentualnymi zmianami w składzie będzie zastanawiał się dopiero jutro, gdy na pewno okaże się, kto nie może grać. Zapewnił, że jeśli kontuzjowani zawodnicy nie będą w pełni sprawni, to nie wystawi ich na boisko, gdyż mógłby  w ten sposób stracić wszystkie zmiany. Również gra z blokadą raczej nie jest brana pod uwagę. Doktor Urban zapewnił, że ewentualny występ każdego z tych piłkarzy będzie konsultowany ze sztabem medycznym.

Środa będzie więc dla Wiślaków bardzo ważnym dniem. Jeśli kontuzjowani piłkarze mają zagrać w czwartek, to jutro jest dla nich ostatnia okazja, żeby wrócić do treningów. Ostatnie zajęcia przed spotkaniem z Blackburn Białą Gwiazda odbędzie o 15.30, z tym, że jedynie pierwsze jego 15 minut będzie otwarte.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony