Strona główna » Aktualności » Kto za "Zienia", kto za "Głowę"

Kto za "Zienia", kto za "Głowę"

Data publikacji: 02-08-2008 20:38



Piłkarze Wisły rozpoczęli ostatnią prostą w przygotowaniach na mecz z Beitarem Jerozolima. W sobotę, po wczorajszym sparingu z GKS-em Bełchatów, cała drużyna nie trenowała wspólnie, ale od niedzieli wszyscy już razem będą przygotowywać się do rewanżu.

Piłkarze, którzy w piątek wybiegli na boisko, ćwiczyli krócej. Dla tych natomiast, którzy nie zagrali, nie było taryfy ulgowej. Zaczęło się też szukanie następców dla Arkadiusza Głowackiego i Marka Zieńczuka. Wydawało się, że miejsce „Głowy” z dużym prawdopodobieństwem zajmie Marcin Baszczyński, ale trener Skorża zaczął wspominać o innych wariantach, a sam piłkarz występ na stoperze traktuje jako ostateczność. "Jeśli trener mi każe, to zagram, ale wolałbym zagrać na swojej pozycji. Tam czuję się dobrze" – mówi Baszczyński. Gdy przypomina mu się, że szkoleniowiec Wisły przed sezonem wskazywał go jako pierwszego zastępcę jednego ze stoperów, odpowiada: "Jeśli ja przeszedłbym na niezbyt naturalną dla mnie pozycję i nie zagrałbym na prawej obronie, gdzie zgodnie ze słowami trenera wygrałem rywalizację, to osłabia się jakby dwie pozycje – można tak na to spojrzeć". Może się więc okazać, że Baszczyński wcale nie jest pewniakiem do gry na środku obrony. Pozostali kandydaci to Peter Singlar, Junior Diaz i Mateusz Kowalski.

Także Marka Zieńczuka może zamienić kilku zawodników. Sam piłkarz nie chce podpowiadać, kto powinien go zastąpić. "Trener jest bardzo dobrym szkoleniowcem i dokładnie będzie wiedział, kogo wystawić na moje miejsce" – zaznacza lewy pomocnik Wisły. Zapytany o rady dla swojego zastępcy, odpowiada: "Beitar ma dobrych bocznych obrońców, którzy grają ofensywnie. Na te wejścia trzeba będzie uważać, bo zespół z Jerozolimy na pewno będzie grał z kontry".

Kto więc zastąpi dwóch piłkarzy, którzy wypadli ze składu po meczu w Jerozolimie? Trener Skorża zapewne dokładnie będzie przyglądał się kandydatom do występu na środku obrony i lewej pomocy. "Ważna będzie również dyspozycja tych najbliższych dni i tym będę się kierował podczas podejmowania decyzji w sprawie pierwszej jedenastki" – mówił w piątek trener Skorża. Najbliższe dwa treningi okażą się zapewne decydujące.

M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony