Strona główna » Aktualności » Krakowscy mistrzowie

Krakowscy mistrzowie

Data publikacji: 23-04-2008 15:10



Na Reymonta, gdzie nie spojrzeć, tam najlepsi piłkarze w Polskiej lidze. Pewnie po trofeum najlepszego strzelca ekstraklasy zmierza Paweł Brożek. W pomocy występuje najbardziej skuteczny w tym sezonie pomocnik - Marek Zieńczuk. Dzięki świetnej defensywie Wisła ma najmniej straconych bramek w Orange Ekstraklasie.

Bramkarzy występujących w drużynie Białej Gwiazdy szkoli trener Jacek Kazimierski. Sam niegdyś występował pomiędzy słupkami. Po zakończeniu kariery sportowca został trenerem. Trenował między innymi Wojciecha Kowalewskiego, Jerzego Dudka, czy Artura Boruca. Dzisiaj pod jego wodzą pilnie pracują bramkarze Wisły. Efekty tej pracy są widoczne. Drużyna Białej Gwiazdy od początku sezonu straciła zaledwie 14 bramek. Takim dorobkiem może poszczycić się, oprócz krakowskiego klubu, jedynie warszawska Legia.

„Pod okiem trenera Kazimierskiego trenujemy ciężko. Chociaż teraz mamy mecze co trzy dni i na pewno ćwiczenia nie są takie, jak w okresie przygotowawczym, to jestem bardzo zadowolony z treningów. Są urozmaicone i właśnie to jest najważniejsze, że nie powtarzają się. Czuję, że jestem w dobrej dyspozycji, chociaż niektórzy zarzucają mi, że źle gram nogami, że jestem słabo skoncentrowany. Ja się tym nie przejmuję. Dla mnie najbardziej liczy się słowo trenera i można powiedzieć, że ono jest najważniejsze. Będę grał tak jak dzisiaj powinien grać bramkarz, czyli wysoko” – przyznaje Mariusz Pawełek.

Od kilku tygodni Wisła rozgrywa swoje mecze w cyklu trzydniowym. Z pewnością piłkarze odczuwają zmęczenie częstymi występami. „Czuję się dobrze, chociaż miałem parę urazów. Nie były one wielkie, ale mogły się pogłębić. Fizycznie jest ok. W ostatnich meczach nie miałem zbyt wiele pracy. Jest to także kwestia psychicznego przygotowania - organizm na tym cierpi. Bardzo ważna jest psychika. Na kolegów być może mniej oddziałuje, bramkarz jednak musi być bardziej skoncentrowany” – mówi „Mario”.

Z pewnością w niewielkiej ilości straconych bramek duża zasługa obrońców. Słyną oni z twardej i nieustępliwej gry, a Arkadiusza Głowackiego, czy Clebera nikomu nie trzeba przedstawiać. Marcin Baszczyński, spisuje się świetnie, nie tylko w defensywie Wisły. Wielokrotnie podłącza się do akcji ofensywnych. W Bytomiu to właśnie jego trafienie otworzyło wynik meczu, a krakowianie zwyciężyli 2:1. Świetnie radzą sobie występujący zarówno w pomocy, jak i obronie Piotr Brożek i Dariusz Dudka. Trener Skorża nie może narzekać również na zmienników. Powołany do szerokiej kadry na Mistrzostwa Europy 2008, młody zawodnik, Adam Kokoszka, bardzo dobrze radzi sobie na murawie i z pewnością dobrze rokuje na przyszłe lata.

W linii pomocy Wisła ma kolejnych świetnych piłkarzy. Trener Skorża ustawiając drużynę w systemie 1-4-4-2, z pewnością nie raz miał ból głowy, zastanawiając się na kogo postawić. Nic w tym dziwnego, jeżeli ma się w kadrze takich zawodników jak: Sobolewski, Cantoro, Jirsak, Łobodziński, Zieńczuk, Dudka, czy Brożek. Jeszcze przed tym sezonem poważnie zastanawiano się nad przyszłością Zieńczuka w klubie. Dzisiaj chyba już nikt nie ma wątpliwości, że ten piłkarz to kluczowa postać w Wiśle. Jest najlepszym pomocnikiem w lidze. Nie ma więc w tym nic dziwnego, że na tego pomocnika (zdobył 15 bramek) trener tak często stawia. Zieńczuk, to piłkarz, który jak do tej pory rozegrał najwięcej spotkań spośród wszystkich zawodników Wisły w OE w sezonie 2007/2008.

Atak to zdecydowanie Paweł Brożek, który z 18 trafieniami znajduje się na czele klasyfikacji najlepszego strzelca w Orange Ekstraklasie. Na pochwały zasługuje również Rafał Boguski, który wielokrotnie wykonywał „czarną robotę” w zespole. W ostatnim czasie z pewnością jest jedną z najlepszych postaci w drużynie. Nic więc dziwnego, że podczas gdy on gra, na swoją szansę czekają tacy zawodnicy jak Andrzej Niedzielan, czy Radosław Matusiak. „Walczymy o miejsce w składzie i chyba wcześniejsza kontuzja nie pomogła Andrzejowi. Jeżeli chodzi o Radka, to myślę, że jego dyspozycja również jest coraz lepsza” – mówi skromnie Rafał Boguski.


Na swoim koncie Wiślacy mają 58 zdobytych bramek. W 57 przypadkach gola strzelali podopieczni Macieja Skorży, a jeden raz na listę strzelców, pokonując własnego bramkarza wpisał się obrońca Groclinu - Pance Kumbev.
Dla Wisły w tym sezonie gole zdobywali:
Paweł Brożek – 18 bramek
Marek Zieńczuk – 15 bramek
Jean Paulista – 4 bramki
Rafał Boguski, Cleber – po 3 bramki
Piotr Brożek, Radosław Sobolewski – po 2 bramki
Marcin Baszczyński, Mauro Cantoro, Dariusz Dudka, Tomas Jirsak, Adam Kokoszka, Kamil Kosowski, Wojciech Łobodziński, Radosław Matusiak, Andrzej Niedzielan, Dudu – po 1 bramce.

Czy ta mocna, wyrównana kadra, która spokojnie wygrywa w polskiej lidze, zdoła przebić się do Ligi Mistrzów? Przekonamy się niebawem.

Mateusz Małek
Fot. Kazek Kwasek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony