Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Koncert na pięć bramek
Koncert na pięć bramek
Data publikacji: 06-08-2008 22:55Po meczu w Jerozolimie i dodatkowo wobec braku Arkadiusza Głowackiego i Marka Zieńczuka, wszyscy byli pełni obaw przed meczem rewanżowym z Beitarem. Niepotrzebnie - Wisła zagrała koncert na pięć bramek: Mauro Cantoro, Clebera, Pawła Brożka, Juniora Diaza i Andrzeja Niedzielana.
Biała Gwiazda zaczęła mecz niesamowicie skoncentrowana. Przeciwnika atakowała praktycznie pod jego polem karnym, nie pozwalała Beitarowi nawet na przejście na swoją połowę. A w ataku – a w ataku dziać się zaczęło szybko. Już w 9. minucie po faulu na Jirsaku Cantoro ustawił piłkę na 25. metrze. Mauro uderzył co prawda w róg, którego strzec powinien Kale, ale uderzenie było na tyle mocne i celne, że Kale skapitulował. Mauro tym samym odpokutował błąd, który popełnił w Jerozolimie. Wisła natomiast nie popełniła błędu z pierwszego meczu i ruszyła za ciosem. Pod bramką gości kotłowało się co chwila. Efekt dało to w 25. minucie. W kolejnej akcji Wisły po dwóch szansach strzeleckich trzecią miał mieć nabiegający na piłkę Baszczyński, ale jak uznał arbiter, został sfaulowany przy próbie uderzenia przez Ziva. Jedenastkę pewnie wykonał Cleber. To nie był jednak koniec ataków Wisły w pierwszej części meczu. W 36. minucie spotkania prostopadłą piłkę w kierunku Pawła Brożka posłał Rafał Boguski, a „Brozio” nie zmarnował szansy i podwyższył wynik na 3:0.
Dopiero po zdobyciu trzeciego gola Wisła spuściła nieco z tonu. Beitar przeprowadził kilka akcji, zaczął dłużej utrzymywać się przy piłce, co mogło budzić obawy przed drugą częścią meczu. W końcu w Jerozolimie izraelska drużyna strzeliła dwa gole, a skopiowanie tego osiągnięcia przy Reymonta dałoby jej awans. Biała Gwiazda szybko jednak pokazała, że nie da sobie wydrzeć wygranej z rąk. Potwierdziła to w 57. minucie czwartą bramką. Wrzutka w pole karne z rzutu wolnego okazała się co prawda nieskuteczna, ale poprawka Łobodzińskiego, którą wykonał przewrotką, była tak dobra, że Junior Diaz z kilku metrów skierował piłkę do siatki.
W tym momencie było już wiadomo, że Białej Gwieździe nic już nie zagrozi. Jakby na potwierdzenie tego Beitar niedługo potem zmarnował swoją najlepszą okazję w meczu. Po dośrodkowaniu z lewej strony główkował Abreu, ale Piotr Brożek wybił jego podanie. Problem w tym, że piłka trafiła pod nogi stojącego na 5. metrze Itzhakiego, który miał przed sobą pustą bramkę, bo Pawełek również rzucił się w bok, żeby wybić uderzenie Abreu. Itzhaki jednak przeniósł futbolówkę nad poprzeczką…
Dzieła dopełnił w końcówce meczu zmiennik – Andrzej Niedzielan. Po podaniu od Pawła Brożka uderzył w długi róg. Kale co prawda odbił to uderzenie, ale wobec dobitki „Wtorka” był już bezradny. To był pierwszy gol napastnika Wisły prawie od roku, pierwszy po kontuzji więzadeł.
5:0 – tego chyba nie spodziewał się żaden z kibiców zasiadających przy Reymonta. Czy w takiej formie Wisła jest w stanie przeciwstawić się Barcelonie, z którą zagra w 3. rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów? Pierwszą część tej odpowiedzi poznamy już za tydzień.
Wisła Kraków – Beitar Jerozolima 5:0 (3:0)
1:0 Cantoro 9’
2:0 Cleber 25’ (k.)
3:0 Paweł Brożek 36’
4:0 Diaz 57’
5:0 Niedzielan 87’
Pierwszy mecz: 1:2. Awans: Wisła
Wisła Kraków: Pawełek – Baszczyński, Cleber, Diaz, Piotr Brożek – Łobodziński (72’ Małecki), Sobolewski, Jirsak (67’ Niedzielan), Cantoro, Boguski (79’ Dawidowski) – Paweł Brożek
Beitar Jerozolima: Kale – Alvarez, Ben-Yosef, Benado, Ziv – Baruchyan,, Boateng, Tal (61’ Tamuz), Ohayon (46’ Fernandez), Zandberg (46’ Itzhaki) – Abreu
Żółte kartki: Paweł Brożek, Cantoro, Piotr Brożek (Wisła) - Tal, Ben-Yosef, Fernandez (Beitar)
Sędziował: Duarte Nuno Pereira Gomes (Portugalia)
Widzów: 9 500
Wybierz zawodnika tego spotkania. Do wygrania telefon komórkowy! Szczegóły tutaj
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Dopiero po zdobyciu trzeciego gola Wisła spuściła nieco z tonu. Beitar przeprowadził kilka akcji, zaczął dłużej utrzymywać się przy piłce, co mogło budzić obawy przed drugą częścią meczu. W końcu w Jerozolimie izraelska drużyna strzeliła dwa gole, a skopiowanie tego osiągnięcia przy Reymonta dałoby jej awans. Biała Gwiazda szybko jednak pokazała, że nie da sobie wydrzeć wygranej z rąk. Potwierdziła to w 57. minucie czwartą bramką. Wrzutka w pole karne z rzutu wolnego okazała się co prawda nieskuteczna, ale poprawka Łobodzińskiego, którą wykonał przewrotką, była tak dobra, że Junior Diaz z kilku metrów skierował piłkę do siatki.
W tym momencie było już wiadomo, że Białej Gwieździe nic już nie zagrozi. Jakby na potwierdzenie tego Beitar niedługo potem zmarnował swoją najlepszą okazję w meczu. Po dośrodkowaniu z lewej strony główkował Abreu, ale Piotr Brożek wybił jego podanie. Problem w tym, że piłka trafiła pod nogi stojącego na 5. metrze Itzhakiego, który miał przed sobą pustą bramkę, bo Pawełek również rzucił się w bok, żeby wybić uderzenie Abreu. Itzhaki jednak przeniósł futbolówkę nad poprzeczką…
Dzieła dopełnił w końcówce meczu zmiennik – Andrzej Niedzielan. Po podaniu od Pawła Brożka uderzył w długi róg. Kale co prawda odbił to uderzenie, ale wobec dobitki „Wtorka” był już bezradny. To był pierwszy gol napastnika Wisły prawie od roku, pierwszy po kontuzji więzadeł.
5:0 – tego chyba nie spodziewał się żaden z kibiców zasiadających przy Reymonta. Czy w takiej formie Wisła jest w stanie przeciwstawić się Barcelonie, z którą zagra w 3. rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów? Pierwszą część tej odpowiedzi poznamy już za tydzień.
Wisła Kraków – Beitar Jerozolima 5:0 (3:0)
1:0 Cantoro 9’
2:0 Cleber 25’ (k.)
3:0 Paweł Brożek 36’
4:0 Diaz 57’
5:0 Niedzielan 87’
Pierwszy mecz: 1:2. Awans: Wisła
Wisła Kraków: Pawełek – Baszczyński, Cleber, Diaz, Piotr Brożek – Łobodziński (72’ Małecki), Sobolewski, Jirsak (67’ Niedzielan), Cantoro, Boguski (79’ Dawidowski) – Paweł Brożek
Beitar Jerozolima: Kale – Alvarez, Ben-Yosef, Benado, Ziv – Baruchyan,, Boateng, Tal (61’ Tamuz), Ohayon (46’ Fernandez), Zandberg (46’ Itzhaki) – Abreu
Żółte kartki: Paweł Brożek, Cantoro, Piotr Brożek (Wisła) - Tal, Ben-Yosef, Fernandez (Beitar)
Sędziował: Duarte Nuno Pereira Gomes (Portugalia)
Widzów: 9 500
Wybierz zawodnika tego spotkania. Do wygrania telefon komórkowy! Szczegóły tutaj
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















