Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Kmiecik: Definitywnie chcę odejść
Kmiecik: Definitywnie chcę odejść
Data publikacji: 02-12-2008 09:39Jednym z piłkarzy, któremu kończy się kontrakt w grudniu, jest Grzegorz Kmiecik. Młody napastnik przyznał, że już od kolejnej rundy będzie zawodnikiem innego klubu. Na razie nie chce jednak zdradzać szczegółów.
Ten materiał ukazał się w czwartkowym, 70. numerze newslettera Białej Gwiazdy.
Kmiecik jest wychowankiem Białej Gwiazdy. Wielokrotnie był wypożyczany przez klub do zespołów z dołu tabeli. „Nie chcę już chodzić na żadne wypożyczenia, bo już dużo klubów zwiedziłem. Chciałbym osiedlić się w jednym klubie i móc grać normalnie” – mówi sam zawodnik.
Na konferencji po meczu w pucharze Ekstraklasy trener Wisły Maciej Skorża przyznał, że mecz z Cracovią miał mu odpowiedzieć, czy Kmiecik będzie przydatny drużynie. „Nie rozmawiałem z trenerem na temat mojej przyszłości, ale już ułożyłem sobie pewne ruchy w głowie i chcę odejść. Mam pewne propozycje z Polski, ale marzy mi się wyjazd za granicę, jednak jeszcze nic nie wiadomo. Zobaczymy, co będzie”. A jaki mógłby być to kierunek? „Jeszcze nie wiadomo, bo to są na razie spekulacje i na pewno nie chcę tu zostać. Wiadomo, mam Wisłę w sercu, ale nie cieszy mnie gra w Pucharze Ekstraklasy. Rozegrałem siedemdziesiąt meczów w lidze i jednak chciałbym grać na tym poziomie” – dodał zawodnik Wisły.
Kmiecik wielokrotnie powtarzał, że zawsze konsultuje się z tatą co do spraw dotyczących jego transferów. Tym razem było podobnie. „Rozmawiałem z tatą, czy dobrze by było, gdybym tu został, ale stwierdziliśmy, że od roku tu byłem i nie przebiłem się do składu. Wiadomo, że w grudniu w klubie będą jakieś ruchy. Będą chcieli kogoś sprowadzić, to nie będzie tu miejsca dla mnie. Wolałbym odejść i spróbować czegoś gdzieś indziej, mieć nową kartę, ale nie iść na wypożyczenie”. Grzesiek powtórzył to, co wielokrotnie mówił mu jego ówczesny trener ŁKS-u, Marek Chojnacki. „Kiedyś trener powiedział mi, że jak idziesz na wypożyczenie, to ciężko się na ciebie stawia, bo klub będzie chciał stawiać na swoich zawodników i będzie chciał ich wypromować i na nich zarobić. Dlatego chciałbym iść, podpisać kontrakt na 3 lata i grać”.
„Na pewno będzie mi żal odejść z zespołu, bo jestem związany z tym klubem i chciałbym tu zostać, ale nie widzę w tym klubie żadnej przyszłości, coś trzeba zmienić, by iść ku lepszemu. Myślałem, że dostanę więcej szans w lidze, a nie cieszy mnie gra w Młodej Ekstraklasie” – przyznał. „Nie mam do nikogo żadnego żalu. Wiadomo, są piłkarze lepsi ode mnie i grają . Ja widzę po sobie, że nie prezentuje takiej formy, że mógłbym grać i pokazać się z jak najlepszej strony i doszedłem do takiego wniosku, że lepiej będzie jak odejdę” – powiedział szczerze zawodnik Wisły.
A jaka będzie jego decyzja, gdy okaże się, że w styczniu napastnik Wisły będzie potrzebny trenerowi Skorży? „Mimo tego chcę odejść z klubu definitywnie” – zakończył Kmiecik.
Aby otrzymywać newsletter Białej Gwiazdy i móc czytać przygotowane przez nas materiały zanim ukażą się one na stronie internetowej, wystarczy zarejestrować się.
M&K
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Kmiecik jest wychowankiem Białej Gwiazdy. Wielokrotnie był wypożyczany przez klub do zespołów z dołu tabeli. „Nie chcę już chodzić na żadne wypożyczenia, bo już dużo klubów zwiedziłem. Chciałbym osiedlić się w jednym klubie i móc grać normalnie” – mówi sam zawodnik.
Na konferencji po meczu w pucharze Ekstraklasy trener Wisły Maciej Skorża przyznał, że mecz z Cracovią miał mu odpowiedzieć, czy Kmiecik będzie przydatny drużynie. „Nie rozmawiałem z trenerem na temat mojej przyszłości, ale już ułożyłem sobie pewne ruchy w głowie i chcę odejść. Mam pewne propozycje z Polski, ale marzy mi się wyjazd za granicę, jednak jeszcze nic nie wiadomo. Zobaczymy, co będzie”. A jaki mógłby być to kierunek? „Jeszcze nie wiadomo, bo to są na razie spekulacje i na pewno nie chcę tu zostać. Wiadomo, mam Wisłę w sercu, ale nie cieszy mnie gra w Pucharze Ekstraklasy. Rozegrałem siedemdziesiąt meczów w lidze i jednak chciałbym grać na tym poziomie” – dodał zawodnik Wisły.
Kmiecik wielokrotnie powtarzał, że zawsze konsultuje się z tatą co do spraw dotyczących jego transferów. Tym razem było podobnie. „Rozmawiałem z tatą, czy dobrze by było, gdybym tu został, ale stwierdziliśmy, że od roku tu byłem i nie przebiłem się do składu. Wiadomo, że w grudniu w klubie będą jakieś ruchy. Będą chcieli kogoś sprowadzić, to nie będzie tu miejsca dla mnie. Wolałbym odejść i spróbować czegoś gdzieś indziej, mieć nową kartę, ale nie iść na wypożyczenie”. Grzesiek powtórzył to, co wielokrotnie mówił mu jego ówczesny trener ŁKS-u, Marek Chojnacki. „Kiedyś trener powiedział mi, że jak idziesz na wypożyczenie, to ciężko się na ciebie stawia, bo klub będzie chciał stawiać na swoich zawodników i będzie chciał ich wypromować i na nich zarobić. Dlatego chciałbym iść, podpisać kontrakt na 3 lata i grać”.
„Na pewno będzie mi żal odejść z zespołu, bo jestem związany z tym klubem i chciałbym tu zostać, ale nie widzę w tym klubie żadnej przyszłości, coś trzeba zmienić, by iść ku lepszemu. Myślałem, że dostanę więcej szans w lidze, a nie cieszy mnie gra w Młodej Ekstraklasie” – przyznał. „Nie mam do nikogo żadnego żalu. Wiadomo, są piłkarze lepsi ode mnie i grają . Ja widzę po sobie, że nie prezentuje takiej formy, że mógłbym grać i pokazać się z jak najlepszej strony i doszedłem do takiego wniosku, że lepiej będzie jak odejdę” – powiedział szczerze zawodnik Wisły.
A jaka będzie jego decyzja, gdy okaże się, że w styczniu napastnik Wisły będzie potrzebny trenerowi Skorży? „Mimo tego chcę odejść z klubu definitywnie” – zakończył Kmiecik.
Aby otrzymywać newsletter Białej Gwiazdy i móc czytać przygotowane przez nas materiały zanim ukażą się one na stronie internetowej, wystarczy zarejestrować się.
M&K
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















