Strona główna » Aktualności » Kłos: Uważać na stałe fragmenty gry

Kłos: Uważać na stałe fragmenty gry

Data publikacji: 12-05-2006 20:22



Mimo drobnego urazu, jakiego nabawił się w meczu z Arką, Tomasz Kłos jest pewny tego, że wystąpi przeciwko Legii. Obrońca Wisły wie, że jutrzejsze spotkanie nie będzie należało do najłatwiejszych, ale jest dobrej myśli.

Tomasz Kłos nie chciał mówić o ewentualnym przedłużeniu kontraktu z Wisłą Kraków. - Teraz nie zaprzątam sobie tym głowy, mam kontrakt ważny do końca grudnia. Teraz są mistrzostwa świata. Zobaczymy co się wydarzy i czy Wisła w ogóle jest zainteresowana przedłużeniem kontraktu. Trzeba tę rundę dobrze zakończyć. W poniedziałek są nominacje do kadry na mundial - zobaczymy jak to będzie.

Na pytanie, czy może nie zagrać w sobotnim meczu przeciwko Legii odpowiedział: - W tej chwili nie ma ryzyka Wczoraj mieliśmy truchtanie, dzisiaj też taki lżejszy trening i nie wiem, jak przy jakichś mocnych startach noga będzie się zachowywać, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

- Trzeba będzie uważać na stałe fragmenty gry. Nie jestem tylko z Darkiem Dudką, jest cały blok obronny odpowiedzialny za to. Nie gramy kryciem indywidualnym, tylko strefowym i jeśli strefa jest dobrze ustawiona, gramy blisko siebie, to ciężko jest strzelić nam bramkę - powiedział o grze przeciwko napastnikom Legii.

cypisek
fot. Tomasz Sipiera
Biuro Prasowe Wisła Kraków SSA



do góry strony