Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Juniorzy wrócili z turnieju w Niemczech
Juniorzy wrócili z turnieju w Niemczech
Data publikacji: 13-01-2009 18:32Młodzi piłkarze Wisły, o czym informowaliśmy, wzięli udział w 20 edycji halowego turnieju piłki nożnej Euro Jugend Cup. Drużyna prowadzona przez trenera Moskala zajęła dwunaste miejsce, ale szkoleniowiec juniorów młodszych podkreśla, że wstydzić się czego nie ma.
"Choć zajęliśmy odległe miejsce, bo dwunaste w stawce piętnastu drużyn, to nie było tak źle. Wpływ na to miał dość zawiły regulamin był, choć, nie chcę tym usprawiedliwiać drużyny" – podkreśla Kazimierz Moskal. Trener zaznaczył, że taki wyjazd na pewno przyda się jego podopiecznym. "Turniej bardzo fajny, obsada bardzo dobra. Warto było tam pojechać. Na pewno trzeba traktować to w takich kategoriach, że był to wyjazd po naukę" – mówi Moskal.
Gra na hali w Niemczech różni się od gry halowej w Polsce. Przede wszystkim całe boisko otoczone jest bandami, także za bramkami. Do tego dochodzi inna nawierzchnia niż ta, na której z reguły gra się u nas w kraju. "To powodowało, że był raczej taki żywiołowy i siłowy futbol" – opowiada Kazimierz Moskal.
Wiślacy wzięli udział w dwudziestej edycji Euro Jugend Cup. Co ciekawe, obecność polskiej drużyny była ukłonem w stronę organizatorów tej imprezy. "Ta grupa ludzi, która organizowała to społecznie od samego początku, ma polskie korzenie. Właśnie z tego względu my dostaliśmy zaproszenie" – tłumaczy trener juniorów młodszych Wisły. Choć Wiślacy nie zajęli jednego z sześciu czołowych miejsc, które premiowane są zaproszeniem na kolejną edycję turnieju, to już teraz organizatorzy mówili, że chętnie widzieliby młodych zawodników Białej Gwiazdy także w trakcie dwudziestej pierwszej edycji Euro Jugend Cup.
M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Gra na hali w Niemczech różni się od gry halowej w Polsce. Przede wszystkim całe boisko otoczone jest bandami, także za bramkami. Do tego dochodzi inna nawierzchnia niż ta, na której z reguły gra się u nas w kraju. "To powodowało, że był raczej taki żywiołowy i siłowy futbol" – opowiada Kazimierz Moskal.
Wiślacy wzięli udział w dwudziestej edycji Euro Jugend Cup. Co ciekawe, obecność polskiej drużyny była ukłonem w stronę organizatorów tej imprezy. "Ta grupa ludzi, która organizowała to społecznie od samego początku, ma polskie korzenie. Właśnie z tego względu my dostaliśmy zaproszenie" – tłumaczy trener juniorów młodszych Wisły. Choć Wiślacy nie zajęli jednego z sześciu czołowych miejsc, które premiowane są zaproszeniem na kolejną edycję turnieju, to już teraz organizatorzy mówili, że chętnie widzieliby młodych zawodników Białej Gwiazdy także w trakcie dwudziestej pierwszej edycji Euro Jugend Cup.
M. Górski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















