Strona główna » Aktualności » Jirsak: Pierwszy raz dwie porażki z rzędu

Jirsak: Pierwszy raz dwie porażki z rzędu

Data publikacji: 29-11-2008 21:58



Po raz pierwszy od momentu, gdy do Wisły przyszedł Tomas Jirsak, drużyna przegrała dwa mecze z rzędu. Według czeskiego zawodnika Wisły najważniejsze jest to, żeby przełamać tą złą passę w meczu z Odrą/

To wasza druga porażka z rzędu.
Od kiedy jestem w Wiśle, jeszcze nie przegraliśmy dwa razy z rzędu. Musimy się skupić na tym, żeby wygrać w ostatnim meczu. Musimy się przygotować i wygrać.

To był wasz najsłabszy mecz w tym sezonie?

Trudno powiedzieć. Myślę, że nie graliśmy źle. Co dziś pokazał Ruch? Miał tylko tą szansę, po której strzelił bramkę.

Ale Wisła też nie miała szans.
Owszem, ale Mauro Cantoro miał na przykład dwa dobre strzały w pierwszej połowie. Trudno powiedzieć, czemu tak się stało, że nie mieliśmy dużo okazji.

Nie brakowało wam Radka Sobolewskiego? On często was mobilizuje na boisku.
Szkoda, że Radka nie było. Myślę, że on jest liderem tej drużyny. Poza nim nie grało jeszcze kilku piłkarzy. Na boisku jest jednak jedenastu ludzi, każdy gra tak, jak umie. Myślę, że wszyscy chcieli, ale tym razem nie wyszło.

Nie żal ci, że usiadłeś na ławce rezerwowych?
Jestem przygotowany na to, żeby grać o pierwszej minuty. Każdy chce grać, ale trener zdecydował, że dziś zagram trzydzieści minut.

Wydaje się, że twoje wejście ożywiło trochę waszą grę.

Nie graliśmy źle, ale straciliśmy głupią bramkę. Cały czas my graliśmy piłką.


M. Górski
Fot. Grzegorz Czop
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony