Strona główna » Aktualności » Jirsak: Nikt nie chciał stracić bramki

Jirsak: Nikt nie chciał stracić bramki

Data publikacji: 14-05-2008 11:01



W drugiej połowie w miejsce Wojciecha Łobodzińskiego wszedł Tomas Jirsak. Jego pojawienie się na murawie wniosło sporo świeżości w grę krakowskiej Wisły. Jednak w rzutach karnych nie brał udziału. "W Czechach nie strzelałem, także i tym razem nie podszedłem do piłki" - powiedział Jirsak

Zarówno jedna, jak i druga drużyna nie zagrała widowiskowo. Gra zespołów skupiała się głównie na defensywie. „Przede wszystkim nikt nie chciał stracić bramki. Nie udało się zdobyć pucharu, chociaż byliśmy bardzo blisko” – podsumowując finał przyznał czeski pomocnik.

Meczem z Legią podopieczni Macieja Skorży pożegnali się w tym sezonie z występami na polskich stadionach. Dla Tomasa był to pierwszy sezon spędzony w Wiśle Kraków. „Jestem zadowolony, ponieważ ostatnio grałem więcej, a wcześniej nie miałem tylu szans. Myślę, że będzie coraz lepiej” – swoją nadzieję wyraził Jirsak.

W tej rundzie Wiślacy zdecydowanie nie mieli szczęścia do gry przeciw warszawskiej drużynie. „Wszystkie mecze były bardzo wyrównane. Tym razem zdecydowały karne, w których Legia po prostu miała szczęście” – zakończył Czech.

M. Małek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA




do góry strony