Strona główna » Aktualności » Jirsak: Może jutro będziemy liderami

Jirsak: Może jutro będziemy liderami

Data publikacji: 15-11-2008 22:09



Tomas Jirsak na murawie pojawił się w drugiej części meczu, która zadecydowała o wysokim zwycięstwie Wisły. Czech przyznał, że Wisła zagrała dzisiaj pewnie, a jemu grało się bardzo dobrze.

Przez ponad godzinę Wiślacy nie potrafili zdobyć bramki, która ustawiłaby mecz. Kibice z pewnością przypomnieli sobie spotkanie z ŁKS–em, kiedy to podopieczni Macieja Skorży zremisowali 0:0. "Ta runda jesienna nie jest w naszym wykonaniu najlepsza. Jednak dzisiaj udało się nam zwyciężyć 3:0 i to cieszy" – powiedział czeski pomocnik.

Sporą niespodzianką było to, że najmłodszy piłkarz w drużynie Wisły wykonywał pierwszą "jedenastkę". "Mieli strzelać Paweł Brożek, albo Rafał Boguski. Los tak chciał, że Rafała nie było już na boisku, a faulowany został Paweł. Trener wskazał na 'Małego' - on się zgodził no i strzelał" – wytłumaczył Jirsak.

Już po tej kolejce może okazać się, ze krakowianie powrócą na pierwsze miejsce w Ekstraklasie. "Zobaczymy później. Może nawet już jutro okaże się, że jesteśmy liderami" – zakończył pomocnik Białej Gwiazdy.

M. Małek
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony