Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Jedenastu nie dało rady dziewięciu
Jedenastu nie dało rady dziewięciu
Data publikacji: 26-11-2008 19:29178. derby Krakowa zakończyły się bezbramkowym remisem. Przez ponad 20 minut Wisła grała w dziewiątkę, ale mimo to Cracovia nie potrafiła znaleźć drogi do bramki rywala.
Pierwsza część meczu nie przyniosła bramek. Oba zespoły mogły wyjść na prowadzenie, ale ich akcjom brakowało wykończenia. W 8. minucie spotkania Jakub Kaszuba wyprzedził Arkadiusza Głowackiego, ale jego strzał głową był niecelny. W 23. minucie po błędzie Marcina Juszczyka mogło być 1:0, ale po piłka po tym, jak przeszła mu przez ręce, poleciała obok słupka.
Wiślacy również mieli swoje szanse na to, by prowadzić. W 14. minucie spotkania Grzegorz Kmiecik dostał podanie z lewej strony od Andrzeja Niedzielana. Napastnik Wisły był przed pustą bramką, ale nie trafił czysto w piłkę. Na dziesięć minut przerwą strzał Marka Zieńczuka po krótkim słupku obronił Sławomir Olszewski. Wcześniej bramkarz Pasów z trudem wybił piłkę na rzut rożny po strzale z dystansu Mauro Cantoro.
W drugiej części spotkania w zespole Wisły zaszły trzy zmiany. Za Petera Singlara wszedł Marcin Baszczyński, za Wojciecha Łobodzińskiego Patryk Małecki, a za Marka Zieńczuka – Rafał Boguski. W 49. minucie ten ostatni otrzymał podanie w polu karnym od Małeckiego, ale w dobrej sytuacji strzelił w boczną siatkę. Jedenaście minut później Boguski oddał strzał z dystansu, ale i tym razem Olszewski nie dał się zaskoczyć.
Od 64. minuty Wiślacy grali w osłabieniu. Cleber zobaczył drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Na tym emocje kartkowe się nie skończyły. Cztery minuty później czerwony kartonik za faul na Łuczaku obejrzał Patryk Małecki. Wisła grała więc w dziewiątkę i stało się jasne, że remis będzie dla Białej Gwiazdy korzystnym wynikiem.
Z konieczności na lewej obronie musiał grać Rafał Boguski, a w ataku pozostał jedynie Sebastian Leszczak. Przez większość czasu Cracovia utrzymywała się przy piłce, ale osłabiona Wisła radziła sobie dosyć niemrawymi atakami gospodarzy, którzy nie potrafili poradzić sobie z dziewiątką rywali. A nawet z ósemką, bo już w końcówce spotkania kontuzję odniósł Arkadiusz Głowacki, który został zniesiony z boiska.
Równolegle we Wrocławiu toczył się mecz, w którym Śląsk podejmował Piasta Gliwice. Aby to Wisła awansowała do dalszej fazy rozgrywek o Puchar Ekstraklasy, wrocławianie musieli wygrać lub przynajmniej zremisować. Jednak w tym pojedynku lepszy okazał się Piast, który wygrał 2:1 i to on, razem ze Śląskiem, wyszedł z grupy A.
Cracovia – Wisła Kraków 0:0
Cracovia: Olszewski – Radwański, Milosevic, Tupalski, Łuczak (72’ Kurowski) – Uszalewski (46’ Tatara), Dynarek, Klich, Dudzic – Kaszuba (64’ Baran), Krzywicki (64’ Baliga)
Wisła Kraków: Juszczyk – Singlar (46’ Baszczyński), Głowacki, Marcelo, Cleber – Łobodziński (46’ Małecki), Sobolewski, Cantoro (59’ Jirsak), Zieńczuk (46’ Boguski) – Niedzielan (59’ Mączyński), Kmiecik (59’ Leszczak)
Żółte kartki: Dudzic (Cracovia) – Cleber, Cantoro, Głowacki (Wisła)
Czerwone kartki: Cleber (za dwie żółte), Małecki
Sędziował: Tomasz Mikulski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Wiślacy również mieli swoje szanse na to, by prowadzić. W 14. minucie spotkania Grzegorz Kmiecik dostał podanie z lewej strony od Andrzeja Niedzielana. Napastnik Wisły był przed pustą bramką, ale nie trafił czysto w piłkę. Na dziesięć minut przerwą strzał Marka Zieńczuka po krótkim słupku obronił Sławomir Olszewski. Wcześniej bramkarz Pasów z trudem wybił piłkę na rzut rożny po strzale z dystansu Mauro Cantoro.
W drugiej części spotkania w zespole Wisły zaszły trzy zmiany. Za Petera Singlara wszedł Marcin Baszczyński, za Wojciecha Łobodzińskiego Patryk Małecki, a za Marka Zieńczuka – Rafał Boguski. W 49. minucie ten ostatni otrzymał podanie w polu karnym od Małeckiego, ale w dobrej sytuacji strzelił w boczną siatkę. Jedenaście minut później Boguski oddał strzał z dystansu, ale i tym razem Olszewski nie dał się zaskoczyć.
Od 64. minuty Wiślacy grali w osłabieniu. Cleber zobaczył drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. Na tym emocje kartkowe się nie skończyły. Cztery minuty później czerwony kartonik za faul na Łuczaku obejrzał Patryk Małecki. Wisła grała więc w dziewiątkę i stało się jasne, że remis będzie dla Białej Gwiazdy korzystnym wynikiem.
Z konieczności na lewej obronie musiał grać Rafał Boguski, a w ataku pozostał jedynie Sebastian Leszczak. Przez większość czasu Cracovia utrzymywała się przy piłce, ale osłabiona Wisła radziła sobie dosyć niemrawymi atakami gospodarzy, którzy nie potrafili poradzić sobie z dziewiątką rywali. A nawet z ósemką, bo już w końcówce spotkania kontuzję odniósł Arkadiusz Głowacki, który został zniesiony z boiska.
Równolegle we Wrocławiu toczył się mecz, w którym Śląsk podejmował Piasta Gliwice. Aby to Wisła awansowała do dalszej fazy rozgrywek o Puchar Ekstraklasy, wrocławianie musieli wygrać lub przynajmniej zremisować. Jednak w tym pojedynku lepszy okazał się Piast, który wygrał 2:1 i to on, razem ze Śląskiem, wyszedł z grupy A.
Cracovia – Wisła Kraków 0:0
Cracovia: Olszewski – Radwański, Milosevic, Tupalski, Łuczak (72’ Kurowski) – Uszalewski (46’ Tatara), Dynarek, Klich, Dudzic – Kaszuba (64’ Baran), Krzywicki (64’ Baliga)
Wisła Kraków: Juszczyk – Singlar (46’ Baszczyński), Głowacki, Marcelo, Cleber – Łobodziński (46’ Małecki), Sobolewski, Cantoro (59’ Jirsak), Zieńczuk (46’ Boguski) – Niedzielan (59’ Mączyński), Kmiecik (59’ Leszczak)
Żółte kartki: Dudzic (Cracovia) – Cleber, Cantoro, Głowacki (Wisła)
Czerwone kartki: Cleber (za dwie żółte), Małecki
Sędziował: Tomasz Mikulski
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















