Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Janas: Ktoś odpadnie i niech to będzie Lech
Janas: Ktoś odpadnie i niech to będzie Lech
Data publikacji: 20-11-2008 20:16"Nie mamy szczęścia w losowaniach i wiadomo było, że wpadniemy na silnego rywala. Ktoś z tej dwójki musi odpaść i mam nadzieję, że to będzie Lech" - skomentował wyniki losowania Pucharu Polski drugi trener Wisły, Rafał Janas.
Rafał Janas przyznaje, że Lech to duża przeszkoda. "Spotkają się dwie drużyny, które mają aspiracje do tytułu mistrzowskiego" – mówi. "W pucharach pokonaliśmy i Beitar, i Barcelonę. Nieźle pokazaliśmy się w dwumeczu z Tottenhamem, więc postaramy się wykorzystać to doświadczenie przeciwko Lechowi" - dodaje.
W ostatnim meczu między tymi drużynami lepszy okazał się Lech, który pokonał w Krakowie Wisłę aż 4:1. Czas teraz na mały rewanż na poznańskiej drużynie. "Można to traktować jak rewanż. Ale ostatnio w Poznaniu też wygraliśmy, więc jak widać, własne boisko nie zawsze jest atutem" – twierdzi Janas. "Moim zdaniem ta rywalizacja zapowiada się niezwykle ciekawie. Zagrają ze sobą dwie drużyny, które mają najwspanialszą publiczność w kraju. Nie ma faworyta w tym meczu, każdy wynik jest możliwy. Jeśli miałbym stawiać na którąś z tych drużyn, to byłaby to Wisła" – dodaje drugi trener Białej Gwiazdy.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
W ostatnim meczu między tymi drużynami lepszy okazał się Lech, który pokonał w Krakowie Wisłę aż 4:1. Czas teraz na mały rewanż na poznańskiej drużynie. "Można to traktować jak rewanż. Ale ostatnio w Poznaniu też wygraliśmy, więc jak widać, własne boisko nie zawsze jest atutem" – twierdzi Janas. "Moim zdaniem ta rywalizacja zapowiada się niezwykle ciekawie. Zagrają ze sobą dwie drużyny, które mają najwspanialszą publiczność w kraju. Nie ma faworyta w tym meczu, każdy wynik jest możliwy. Jeśli miałbym stawiać na którąś z tych drużyn, to byłaby to Wisła" – dodaje drugi trener Białej Gwiazdy.
Ania M.
Fot. Maks Michalczak
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















