Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Harlequinów nie czytam
Harlequinów nie czytam
Data publikacji: 24-03-2009 16:36Co kilka tygodni można go spotkać w pewnym antykwariacie w Krakowie, gdzie buszuje między półkami w poszukiwaniu interesujących lektur. Na zgrupowanie zabiera zazwyczaj trzy czy cztery książki. A wszystko to zaczęło się od "Kodu Leonardo da Vinci".
Ten materiał ukazał się w 77. numerze newslettera Białej Gwiazdy.
Skąd się wzięło zamiłowanie do czytania?
Nie wiem. To chyba zaczęło się od "Kodu Leonarda da Vinci". Fajna książka, gruba, ale pochłaniałem te strony bardzo szybko. Najpierw była jedna książka, potem druga, trzecia. Później kolega powiedział mi, że jest taki autor jak Harlan Coben, też ma fajne książki, też kilka przeczytałem. Na zgrupowaniach, przed meczem czy na obozach czasem na internecie siedzę, ale później czytam.
Jakie książki najbardziej lubisz czytać?
Książki, które lubię najbardziej, to też kryminały, ale nie tylko. Lubię czytać też takie, które mają zagadki, jak np. "Kod Leonarda da Vinci" Browna, czy też cała seria tego autora. Lubię czytać książki z wątkiem historycznym, wątkiem religijnym. Zaczęło się to właśnie od tego "Kodu", przeczytałem kilka książek o tej tematyce. Dużo czytam takich, w których są zagadki dotyczące np. niewyjaśnionych morderstw. Takie są interesujące. Harlequinów nie czytam, nie bardzo mi odpowiadają, dlatego wybieram takie (śmiech).
Jak byłeś np. w szkole podstawowej, też lubiłeś czytać?
Lektury wszystkie przeczytałem, ale poza lekturami obowiązkowymi raczej nie czytałem.
Masz jakąś ulubioną książkę?
Nie mam takiej jednej ulubionej. Na pewno lubię wszystkie Dana Browna i Cobena.
Mówiłeś, że lubisz też kryminały. Czytasz książki np. Agathy Christie?
Nie. Chyba to się nie zalicza do kryminałów, bardziej do thrillerów, ale lubię Stephena Kinga.
Próbujesz rozwiązać zagadkę jakiegoś morderstwa w trakcie czytania, czy spokojnie czekasz do ostatniej strony?
Czasem mi się zdarza, że sobie myślę, kto jest winny. Przeważnie jest tak, że nie trafiam. Być może raz trafiłem, ale wiele razy było tak, że myślałem o jednym bohaterze, ale okazywało się, że był inny.
Oglądałeś ekranizację "Kodu Leonarda da Vinci"?
Tak. Na pewno to nie było to samo, co w książce. Tam było więcej zagadek, łamigłówek. A w filmie było to takie powierzchowne i na szybko zrobione.
Czytałeś "Anioły i demony"? Pójdziesz na ekranizację tej powieści do kina?
Tak, czytałem. Jeśli będzie, to pewnie pójdę. Nie wiem, czy sam, czy żona zechce ze mną pójść, ale z chęcią się wybiorę.
Co Cię pociąga w twórczości Dana Browna? Autor ten często oskarżany jest o fałszowanie historii. Czy dla Ciebie jego powieści są takimi książkami historycznymi, czy bardziej przygodowymi?
Wydaje mi się, że to są bardziej książki przygodowe. Mają wiele wątków takich, gdzie najpierw trzeba rozwiązać jedno, żeby dojść do drugiego. Chyba bardziej to. To nie są takie książki, gdzie autor chciał pokazać, jak to było kiedyś. Chyba bardziej takie, żeby zainteresować zagadkami czytelnika.
Kupujesz książki?
Tak.
Powiesz gdzie?
Jest taki antykwariat, ale nie powiem gdzie, bo ludzie będą mi zabierali ciekawe książki (śmiech). To jest blisko Rynku, na ulicy Świętego Jana, naprzeciwko kina Ars.
Często tam zaglądasz w poszukiwaniu jakichś nowych powieści?
Często nie, przeważnie biorę trzy, cztery książki i wystarcza mi to na dwa, trzy tygodnie.
Kiedy ostatni raz tam byłeś?
Z tydzień temu.
Czyli można się Ciebie spodziewać w antykwariacie za jakieś 2 tygodnie?
Nie wiem, być może. Teraz przez tydzień przeczytałem tylko jedną książkę, więc to może potrwać trochę dłużej.
A czy jest jakiś polski pisarz, którego twórczość lubisz?
Nie ma takiego.
Jaką książkę poleciłbyś innym?
Spodobała mi się książka "Bracia krwi". Jest to książka, w której trzech bohaterów złożyło na takiej polanie śluby krwią i uwolnili ciemną moc. Później musieli się z nią uporać.
Wolisz takie lektury, które są akurat na topie, czy wybierasz te, które mają interesujący opis?
Właśnie patrzę na książkę, na opis i jeśli zainteresuje mnie ten opis, to wtedy ją biorę, a nie wyszukuję książek, które najlepiej się sprzedają.
Ile powieści bierzesz zazwyczaj na zgrupowanie?
Na zgrupowania biorę większą liczbę książek. Ze trzy, cztery.
Jak to jest na zgrupowaniu, kiedy sobie czytasz? Koledzy nie wyciągają Cię zza książki, żebyś gdzieś z nimi poszedł?
Nie. Znajduję czas na Internet, na bilarda, czy na wyjście nad morze, tak jak niedawno w Hiszpanii. Zawsze się znajdzie czas na książki i na inne rzeczy.
Oprócz Ciebie w Wiśle również Konrad Gołoś lubi czytać.
Tak, tylko że Konrad czyta książki fantastyczne. Widziałem Marka Zieńczuka, też czyta książki w podróży. Nie wiem jakie, ale chyba bardziej biograficzne. Arka Głowackiego też widziałem z książką. Słyszałem też, że w reprezentacji Michał Żewłakow jest taki, że pożera książki. Kiedy zabraknie mi jakiejś będę miał do kogo się zwrócić (śmiech).
Aby otrzymywać newsletter Białej Gwiazdy i móc czytać przygotowane przez nas materiały zanim ukażą się one na stronie internetowej, wystarczy zarejestrować się.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Skąd się wzięło zamiłowanie do czytania?
Nie wiem. To chyba zaczęło się od "Kodu Leonarda da Vinci". Fajna książka, gruba, ale pochłaniałem te strony bardzo szybko. Najpierw była jedna książka, potem druga, trzecia. Później kolega powiedział mi, że jest taki autor jak Harlan Coben, też ma fajne książki, też kilka przeczytałem. Na zgrupowaniach, przed meczem czy na obozach czasem na internecie siedzę, ale później czytam.
Jakie książki najbardziej lubisz czytać?
Książki, które lubię najbardziej, to też kryminały, ale nie tylko. Lubię czytać też takie, które mają zagadki, jak np. "Kod Leonarda da Vinci" Browna, czy też cała seria tego autora. Lubię czytać książki z wątkiem historycznym, wątkiem religijnym. Zaczęło się to właśnie od tego "Kodu", przeczytałem kilka książek o tej tematyce. Dużo czytam takich, w których są zagadki dotyczące np. niewyjaśnionych morderstw. Takie są interesujące. Harlequinów nie czytam, nie bardzo mi odpowiadają, dlatego wybieram takie (śmiech).
Jak byłeś np. w szkole podstawowej, też lubiłeś czytać?
Lektury wszystkie przeczytałem, ale poza lekturami obowiązkowymi raczej nie czytałem.
Masz jakąś ulubioną książkę?
Nie mam takiej jednej ulubionej. Na pewno lubię wszystkie Dana Browna i Cobena.
Mówiłeś, że lubisz też kryminały. Czytasz książki np. Agathy Christie?
Nie. Chyba to się nie zalicza do kryminałów, bardziej do thrillerów, ale lubię Stephena Kinga.
Próbujesz rozwiązać zagadkę jakiegoś morderstwa w trakcie czytania, czy spokojnie czekasz do ostatniej strony?
Czasem mi się zdarza, że sobie myślę, kto jest winny. Przeważnie jest tak, że nie trafiam. Być może raz trafiłem, ale wiele razy było tak, że myślałem o jednym bohaterze, ale okazywało się, że był inny.
Oglądałeś ekranizację "Kodu Leonarda da Vinci"?
Tak. Na pewno to nie było to samo, co w książce. Tam było więcej zagadek, łamigłówek. A w filmie było to takie powierzchowne i na szybko zrobione.
Czytałeś "Anioły i demony"? Pójdziesz na ekranizację tej powieści do kina?
Tak, czytałem. Jeśli będzie, to pewnie pójdę. Nie wiem, czy sam, czy żona zechce ze mną pójść, ale z chęcią się wybiorę.
Co Cię pociąga w twórczości Dana Browna? Autor ten często oskarżany jest o fałszowanie historii. Czy dla Ciebie jego powieści są takimi książkami historycznymi, czy bardziej przygodowymi?
Wydaje mi się, że to są bardziej książki przygodowe. Mają wiele wątków takich, gdzie najpierw trzeba rozwiązać jedno, żeby dojść do drugiego. Chyba bardziej to. To nie są takie książki, gdzie autor chciał pokazać, jak to było kiedyś. Chyba bardziej takie, żeby zainteresować zagadkami czytelnika.
Kupujesz książki?
Tak.
Powiesz gdzie?
Jest taki antykwariat, ale nie powiem gdzie, bo ludzie będą mi zabierali ciekawe książki (śmiech). To jest blisko Rynku, na ulicy Świętego Jana, naprzeciwko kina Ars.
Często tam zaglądasz w poszukiwaniu jakichś nowych powieści?
Często nie, przeważnie biorę trzy, cztery książki i wystarcza mi to na dwa, trzy tygodnie.
Kiedy ostatni raz tam byłeś?
Z tydzień temu.
Czyli można się Ciebie spodziewać w antykwariacie za jakieś 2 tygodnie?
Nie wiem, być może. Teraz przez tydzień przeczytałem tylko jedną książkę, więc to może potrwać trochę dłużej.
A czy jest jakiś polski pisarz, którego twórczość lubisz?
Nie ma takiego.
Jaką książkę poleciłbyś innym?
Spodobała mi się książka "Bracia krwi". Jest to książka, w której trzech bohaterów złożyło na takiej polanie śluby krwią i uwolnili ciemną moc. Później musieli się z nią uporać.
Wolisz takie lektury, które są akurat na topie, czy wybierasz te, które mają interesujący opis?
Właśnie patrzę na książkę, na opis i jeśli zainteresuje mnie ten opis, to wtedy ją biorę, a nie wyszukuję książek, które najlepiej się sprzedają.
Ile powieści bierzesz zazwyczaj na zgrupowanie?
Na zgrupowania biorę większą liczbę książek. Ze trzy, cztery.
Jak to jest na zgrupowaniu, kiedy sobie czytasz? Koledzy nie wyciągają Cię zza książki, żebyś gdzieś z nimi poszedł?
Nie. Znajduję czas na Internet, na bilarda, czy na wyjście nad morze, tak jak niedawno w Hiszpanii. Zawsze się znajdzie czas na książki i na inne rzeczy.
Oprócz Ciebie w Wiśle również Konrad Gołoś lubi czytać.
Tak, tylko że Konrad czyta książki fantastyczne. Widziałem Marka Zieńczuka, też czyta książki w podróży. Nie wiem jakie, ale chyba bardziej biograficzne. Arka Głowackiego też widziałem z książką. Słyszałem też, że w reprezentacji Michał Żewłakow jest taki, że pożera książki. Kiedy zabraknie mi jakiejś będę miał do kogo się zwrócić (śmiech).
Aby otrzymywać newsletter Białej Gwiazdy i móc czytać przygotowane przez nas materiały zanim ukażą się one na stronie internetowej, wystarczy zarejestrować się.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















